<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>malin.net.pl</title>
	
	<link>http://www.malin.net.pl</link>
	<description>książka, informacja, biblioteki, technologie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Oct 2009 15:22:43 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/malinnetpl" type="application/rss+xml" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item>
		<title>Orliński o bibliotekach</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/orlinski-o-bibliotekach</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/orlinski-o-bibliotekach#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Oct 2009 15:22:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarz]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta]]></category>
		<category><![CDATA[prasówka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1867</guid>
		<description><![CDATA[Pospieszyłem się z wczorajszą prasówką. Gdybym poczekał dzień, mógłbym dodać do listy kolejny bardzo ciekawy artykuł. A teraz muszę poświęcić mu osobny wpis. Choć może to i dobrze, bo jest o czym pisać. W dzisiejszym <a href="http://wyborcza.pl/0,75404.html">Dużym Formacie</a>, dodatku do Gazety Wyborczej <a href="http://wo.blox.pl">Wojciech Orliński</a> napisał trochę o bibliotekarzach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Pospieszyłem się z wczorajszą prasówką. Gdybym poczekał dzień, mógłbym dodać do listy kolejny bardzo ciekawy artykuł. A teraz muszę poświęcić mu osobny wpis. Choć może to i dobrze, bo jest o czym pisać. W dzisiejszym <a href="http://wyborcza.pl/0,75404.html">Dużym Formacie</a> (s. 21), dodatku do Gazety Wyborczej <a href="http://wo.blox.pl">Wojciech Orliński</a> napisał trochę o bibliotekarzach.</p>
<p>Felieton zatytułowany jest <em>Internet pod strzechy</em> i poświęcony jest bezkrytycznej wierze we wszystko, co wypisują ludzie w internecie (przykładem jest medycyna alternatywna) oraz kwestii pomocy dla osób zaczynających swoją przygodę z internetem. Pozwolę sobie przytoczyć najważniejszą część tego felietonu:</p>
<blockquote><p>Ważniejsze jest to, żeby pierwsze kroki w internecie robić pod opieką wykształconego bibliotekarza — kogoś, kto przynajmniej odróżnia medycynę prawdziwą od alternatywnej. Kogoś, kto odróżnia źródło wiarygodne od anonimowej wrzutki w blogu. (…)</p>
<p>Tego właśnie uczą studia bibliotekarskie — odróżniania faktów od fikcji, klasyfikowania jednej książki jako “R — Medycyna” a innej jako “BF — zjawiska paranormalne, nauki tajemne”.</p></blockquote>
<p>Dowiedziałem się też, że o tym felietonie wspomniał dziś Szymon Hołownia w programie Dzień Dobry TVN, przy okazji porannego przeglądu prasy. Nazwał nas “przewodnikami po świecie wiedzy”. Miłe.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/PvVqucLWHhc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/orlinski-o-bibliotekach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Październikowa prasówka</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/pazdziernikowa-prasowka</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/pazdziernikowa-prasowka#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 16:55:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[prasówka]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1854</guid>
		<description><![CDATA[Na koniec miesiąca krótka prasówka. Trafiłem ostatnio na kilka ciekawych artykułów, o których warto wspomnieć. Niektóre bezpośrednio związane z bibliotecznym życiem, inne tylko trochę, wszystkie - według mnie - warte uwagi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Na koniec miesiąca krótka prasówka. Trafiłem ostatnio na kilka ciekawych artykułów, o których warto wspomnieć. Niektóre bezpośrednio związane z bibliotecznym życiem, inne tylko trochę, wszystkie — według mnie — warte uwagi.</p>
<p><a href="http://rp.pl"><img class="alignleft size-full wp-image-1856" title="rppl_logo" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/rppl_logo.jpg" alt="rppl_logo" width="158" height="74" /></a>Na pierwszy ogień pójdzie artykuł z Rzeczpospolitej dotyczący prezentacji multimedialnych. Publikuję tu od jakiegoś czasu biblioteczne prezentacje i z uwagą przeczytałem tekst o tytule <a href="http://www.rp.pl/artykul/4,190071_Prezentacje_multimedialne_a_prawo_autorskie_.html">Prezentacje multimedialne a prawo autorskie</a> podesłany przez <a href="http://www.facebook.com/AngelusMock">Jędrzeja</a>. Autorzy tak w nim piszą:</p>
<blockquote><p>Prezentacje multimedialne stały się już narzędziem pracy szkoleniowców i wykładowców, a ich tworzenie jest pewnego rodzaju sztuką, w której w celu zwiększenia atrakcyjności przekazu często sięga się również po cudzą twórczość – pisze Agnieszka Wachowska, młodszy konsultant z kancelarii Kuczek Maruta i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych.</p></blockquote>
<p>Bardzo ciekawie przedstawiona jest kwestia materiałów używanych w prezentacjach multimedialnych w świetle polskiego prawa autorskiego. Jeśli kogoś interesują tego typu zagadnienia, powyższy artykuł to lektura obowiązkowa.</p>
<p>Kolejnym artykułem, który bardzo mnie zainteresował jest tekst zatytułowany <a href="http://historiaimedia.org/2009/10/20/twitter-w-bibliotece/">Twitter w bibliotece</a>, opublikowany w serwisie <a href="http://historiaimedia.org/">Historia i Media</a>. Temat dość mi bliski, bo o mikroblogach w bibliotekach pisałem już dwukrotnie, we wpisie zatytułowanym <a href="http://www.malin.net.pl/mikroblogowanie/">Mikroblogowanie</a> oraz w <a href="http://www.malin.net.pl/malin-spolecznosciowy-odc2-blip-twitter-i-flaker">jednym z odcinków</a> listy <a href="http://www.malin.net.pl/tag/spolecznosciowy">ciekawych serwisów społecznościowych</a>.</p>
<p>W zasadzie to zgadzam się z tym, co w artykule napisał Marcin Wilkowski:</p>
<blockquote><p>Wskazówki amerykańskich bibliotekarzy nie do końca pasują do polskich realiów: po pierwsze Twitter jest za oceanem zdecydowanie popularniejszy niż w naszym kraju, po drugie – trudno mówić o bibliotecznym czy naukowym mikrobloggingu w sytuacji, w której biblioteka czy instytut nie ma własnej strony domowej albo te funkcję pełni nieaktualizowana od miesięcy witryna.</p></blockquote>
<p>Faktem jest, że nie licząc przykładu biblioteki WSB w Chorzowie, która ma swój profil na Twitterze, polskie biblioteki nie istnieją w środowisku mikroblogów, czy to zagranicznego Twittera czy naszego rodzimego blipa. Ale jestem dobrej myśli. Podobnie było z blogami. Gdy zaczynałem tworzyć <a href="http://www.malin.net.pl/biblioblogi">listę blogów bibliotecznych</a>, było ich ok. 10. Teraz jest mniej więcej setka. To duży wzrost. I podobnie pewnie będzie z mikroblogami, biblioteki w Polsce w końcu je zauważą i zaczną wykorzystywać.</p>
<p>Ostatni artykuł o którym chciałem napisać, to opublikowany w Dzienniku tekst <a href="http://www.dziennik.pl/opinie/article467563/Upadek_prasy_upadkiem_demokracji.html">Upadek prasy — upadkiem demokracji</a>. Już sama zajawka jest ciekawa: </p>
<blockquote><p>Sądzi się powszechnie — i w znacznej mierze niesłusznie — że to internet zabija prasę i czasopisma. Jednak istnieją przykłady i dowody na to, że internet może pomagać prasie. Walka prasy z Internetem jest skazana z góry na porażkę — pisze prof. Marcin Król w komentarzu dla “Dziennika Gazety Prawnej”.</p></blockquote>
<p>W tekście wymienione i opisane zostały trzy najważniejsze dla prasy problemy: białe plamy (zanik pewnego rodzaju artykułów, np. wydarzeń lokalnych), obniżający się poziom dziennikarstwa i równie niski poziom działań marketingowych gazet.</p>
<p>Oczywiście wspomniano o wpływie internetu na prasę drukowaną. Ten fragment zdecydowanie polecam, bo nie ma tam tradycyjnego jęczenia o tym, jak to internet zabija prasę, a konkretne wnioski i pomysły na koegzystencję prasy drukowanej i elektronicznej.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/d43KPjuEKFA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/pazdziernikowa-prasowka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga biblioteka Cyfrowa UE</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/druga-biblioteka-cyfrowa-ue</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/druga-biblioteka-cyfrowa-ue#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 09:34:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[digitalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[eu bookshop]]></category>
		<category><![CDATA[europa]]></category>
		<category><![CDATA[europeana]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1839</guid>
		<description><![CDATA[Unia Europejska coraz bardziej się rozkręca w zapędach digitalizacyjnych. Po uruchomionej niedawno <a href="http://www.europeana.eu/portal/">Europeanie</a>, skierowanej bardziej w kierunku digitalizacji dziedzictwa kulturowego przyszła pora na dokumenty unijne. Kilka dni temu ogłoszono otwarcie biblioteki cyfrowej w ramach internetowej księgarni <a href="http://www.bookshop.europa.eu/">EU Bookshop</a>, zawierającej wszystkie publikacje Urząd Publikacji Unii Europejskiej wydane od 1952 r.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Unia Europejska coraz bardziej się rozkręca w zapędach digitalizacyjnych. Po uruchomionej niedawno <a href="http://www.europeana.eu/portal/">Europeanie</a>, skierowanej bardziej w kierunku digitalizacji dziedzictwa kulturowego przyszła pora na dokumenty unijne. Kilka dni temu ogłoszono otwarcie biblioteki cyfrowej w ramach internetowej księgarni <a href="http://www.bookshop.europa.eu/">EU Bookshop</a>, zawierającej wszystkie publikacje Urząd Publikacji Unii Europejskiej wydane od 1952 r.</p>
<p><a href="http://www.bookshop.europa.eu/"><img src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/eubookshop.jpg" alt="eubookshop" title="eubookshop" width="400" height="75" class="aligncenter size-full wp-image-1842" /></a></p>
<p>W <a href="http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/09/1529&#038;format=HTML&#038;aged=0&#038;language=PL&#038;guiLanguage=en">oficjalnej informacji prasowej</a> przeczytać można: </p>
<blockquote><p>Dzięki zeskanowaniu 12 milionów stron, z biblioteki cyfrowej w ramach EU Bookshop można pobrać bezpłatnie ponad 110 000 publikacji UE. Otwarta w dniu 16 października na targach książki we Frankfurcie biblioteka cyfrowa oferuje wszystkie publikacje wydane przez Urząd Publikacji w imieniu instytucji, agencji i innych organów UE od 1952 r. (…)</p>
<p>Biblioteka cyfrowa Urzędu Publikacji stanowi odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie w zakresie udostępniania cyfrowych wersji publikacji, których nakład został już wyczerpany. W 2007 r. Urząd Publikacji wprowadził usługę „PDF na żądnie”, dającą użytkownikom możliwość zamawiania publikacji, które, według potrzeby, były wyszukiwane w archiwach i skanowane. Ogromny popyt sprawił, że po sześciu miesiącach dalsze świadczenie tej usługi okazało się technicznie niemożliwe. Aby lepiej sprostać oczekiwaniom użytkowników podjęto decyzję o zeskanowaniu zbiorów całego archiwum.</p></blockquote>
<p>Ciekawostką jest fakt, że według informacji prasowej, dokumenty dostępne w EU Bookshop zostaną niedługo włączone do zasobów Europeany. Czyli właściwie bez zbędnych nakładów na dodatkową digitalizację Europeana wzbogaci się o ponad 100 tys. nowych publikacji.</p>
<p>To już drugi tak duży komunikat dotyczący publikacji elektronicznych, po <a href="http://www.malin.net.pl/google-editions-czyli-google-sprzedaje-ksiazki">deklaracji uruchomienia Google Editions</a> ogłoszony na Targach Książki we Frankfurcie. Trendy się stają coraz widoczniejsze. Ciekaw jestem, co będzie robić furorę w przyszłym roku. Audiobooki?</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/zpFbOD3lpXw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/druga-biblioteka-cyfrowa-ue/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pulowerkowy konkurs fotograficzny</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/pulowerkowy-konkurs-fotograficzny</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/pulowerkowy-konkurs-fotograficzny#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 21:21:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[pulowerek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1830</guid>
		<description><![CDATA[Dziś w Pulowerku Maciek napisał o kolejnym konkursie organizowanym przez redakcję. Tym razem będzie to <a href="http://pulowerek.pl/2009/10/20/pstryk-pstryk-pstryk-konkurs-po-raz-drugi/">konkurs fotograficzny</a>. Jako że pierwszy <a href="http://pulowerek.pl/2009/06/30/napisz-abecedariusz-konkurs-pulowerka/">konkurs na abecedariusz</a> okazał się całkiem popularny, poszliśmy za ciosem i zorganizowaliśmy kolejną zabawę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Dziś w Pulowerku Maciek napisał o kolejnym konkursie organizowanym przez redakcję. Tym razem będzie to <a href="http://pulowerek.pl/2009/10/20/pstryk-pstryk-pstryk-konkurs-po-raz-drugi/">konkurs fotograficzny</a>. Jako że pierwszy <a href="http://pulowerek.pl/2009/06/30/napisz-abecedariusz-konkurs-pulowerka/">konkurs na abecedariusz</a> okazał się całkiem popularny, poszliśmy za ciosem i zorganizowaliśmy kolejną zabawę.</p>
<p><a href="http://pulowerek.pl"><img class="alignleft size-full wp-image-1831" title="pulowerek" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/pulowerek.png" alt="pulowerek" width="125" height="125" /></a></p>
<p>Na redakcyjny adres do 30 listopada przesyłać można dowolne zdjęcia (maksymalnie pięć sztuk) o tematyce biblioteczno-bibliotekarskiej: zakręcone, ciekawe, śmieszne, niezwykłe…  ogólnie wpisujące się w Pulowerkową tematykę.</p>
<p>W grudniu zrobimy głosowanie i podobnie jak w konkursie na abecedariusz: jedna nagroda przyznana zostanie przez czytelników, a druga przez redakcję. Do zwycięzców trafią pulowerkowe gadżety:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="gadgety" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/08/gadgety_pulowerek.jpg" alt="" width="252" height="293" /></p>
<p>Mam nadzieję, że na konkurs nadesłanych zostanie mnóstwo zdjęć. Zawsze ciekawi mnie to, co dzieje się w innych bibliotekach. A tu będę miał okazję zobaczyć coś nieszablonowego. Już się nie mogę doczekać.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/JJ8q76Xbj0s" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/pulowerkowy-konkurs-fotograficzny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wordlowa zabawka</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/wordlowa-zabawka</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/wordlowa-zabawka#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 07:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[pulowerek]]></category>
		<category><![CDATA[tagi]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wordle]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1818</guid>
		<description><![CDATA[W Pulowerku ukazał się <a href="http://pulowerek.pl/2009/10/16/o-czym-piszemy/">ciekawy artykuł</a> z fajnym narzędziem o nazwie <a href="http://www.wordle.net/">Wordle</a>. Bierze toto słowa z naszego bloga (można go tez nakarmić jakimś innym tekstem) i wypluwa ładną <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chmura_znacznik%C3%B3w">chmurę tagów</a>, którą można sobie dostosować do własnego widzimisię. Wordle spodobało się nie tylko mnie, Monika <a href="http://jmonika.blogspot.com/2009/10/jesienna-cyfrowa-chmura.html">od razu zrobiła swoją chmurę</a>, na Pulowerku też był odzew.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">W Pulowerku ukazał się <a href="http://pulowerek.pl/2009/10/16/o-czym-piszemy/">ciekawy artykuł</a> z fajnym narzędziem o nazwie <a href="http://www.wordle.net/">Wordle</a>. Bierze toto słowa z naszego bloga (można go tez nakarmić jakimś innym tekstem) i wypluwa ładną <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chmura_znacznik%C3%B3w">chmurę tagów</a>, którą można sobie dostosować do własnego widzimisię. Wordle spodobało się nie tylko mnie, Monika <a href="http://jmonika.blogspot.com/2009/10/jesienna-cyfrowa-chmura.html">od razu zrobiła swoją chmurę</a>, na Pulowerku też był odzew.</p>
<p>A moja chmura tagów wygląda tak (kliknij obrazek żeby powiększyć):</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/wordlemalin.jpg" rel="lightbox[1818]"><img src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/wordlemalin-500x207.jpg" alt="wordlemalin" title="wordlemalin" width="500" height="207" class="aligncenter size-medium wp-image-1821" /></a></p>
<p>No i na pierwszy rzut oka widać, że to jest blog o bibliotece. A zaskoczyło mnie takie duże <em>Kindle </em>i <em>e-booków</em>. Nie przypuszczałem, że piszę tak dużo o książkach elektronicznych, a tu zaskoczenie. Coś jednak jest w tych e-bookach…</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/euSe_ff1roE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/wordlowa-zabawka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Editions czyli Google sprzedaje książki</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/google-editions-czyli-google-sprzedaje-ksiazki</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/google-editions-czyli-google-sprzedaje-ksiazki#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 10:01:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[digitalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[kindle]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[sony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1811</guid>
		<description><![CDATA[Google uderza po raz kolejny. Projekt <a href="http://books.google.pl">Google Books</a> wszyscy już znają, jeśli ktoś śledzi informacje o przepychankach <a href="http://www.googlebooksettlement.com/">związanych z tym projektem i prawami autorskimi</a>, to pewnie wie, że wzbudza to duże kontrowersje. Więc Google stwierdziło, że skoro wszyscy się burzą  o to, że za darmo chcą udostępniać książki, to można je zacząć sprzedawać. I tak urodziło się Google Editions, które ma wystartować w przyszym roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Google uderza po raz kolejny. Projekt <a href="http://books.google.pl">Google Books</a> wszyscy już znają, jeśli ktoś śledzi informacje o przepychankach <a href="http://www.googlebooksettlement.com/">związanych z tym projektem i prawami autorskimi</a>, to pewnie wie, że wzbudza to duże kontrowersje. Więc Google stwierdziło, że skoro wszyscy się burzą  o darmowe chcą udostępniać książki, to można je zacząć sprzedawać. I tak urodziło się Google Editions, które ma wystartować w przyszym roku.</p>
<p><img class="alignright size-full wp-image-1649" title="google_logo" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/09/google_logo.jpg" alt="google_logo" width="180" height="75" /></p>
<p>Jak wszystko, co robi firma spod znaku wielkiego G, skala przedsięwzięcia będzie ogromna. Google zamierza sprzedawać od 400 tys. do 600 tys. książek na starcie. Dla porównania, Sony na swojego <a href="http://www.learningcenter.sony.us/assets/itpd/reader/">Readera</a> oferuje ok. 100 tys. książek, Amazon na <a href="http://www.literaryawards.info/amazon.com/B0015TCML0">Kindla</a> oferuje ok. 330 tys. publikacji. Patrząc na to, chciałoby się o Google powiedzieć: <em>mają rozmach sk…syny</em>.</p>
<p>Ciekawy jest system dzielenia się kosztami i udostępniania książek. Za każdą sprzedaną książkę Google będzie zatrzymywać 55 procent, z czego część będzie trafiać do detalistów, z którymi G współpracuje. Reszta trafi do wydawcy książki.</p>
<p>No i sposób dystrybucji. Na Targach Książki we Frankfurcie, gdzie <a href="http://www.google.com/hostednews/ap/article/ALeqM5gr_qJI9KI8h7PBC-AEeknD3ezkegD9BBHAT80">zaprezentowano Google Editions</a>, Tom Turvey, szef Google Book Search powiedział: <em>Będzie to dostęp oparty o przeglądarkę internetową.</em> Czyli żadnego dedykowanego urządzenia, wszystko, co posiada przeglądarkę (pecet, laptop, netbook, smartfon itp.) będzie mogło skorzystać z usługi Google.</p>
<p>Po pierwszym dostępie do książki będzie można ją przeglądać offline. Żadnych szczegółów na temat tego, w jaki sposób będzie się to odbywać, na razie nie ma. <a href="http://www.engadget.com/2009/10/15/google-clarifies-plans-for-google-editions-ebook-store-launching/">Engadget spekuluje</a>, że będzie to miało coś wspólnego z <a href="http://gears.google.com/">Google Gears.</a></p>
<p>A mnie zafascynowało co innego. Grzebałem trochę w sieci szukając informacji o Google Editions i trafiłem na artykuł o jakże zaskakującym tytule <a href="http://www.teleread.org/2009/06/04/could-google-editions-kill-of-the-traditional-e-book-books-in-the-clouds/">Could Google Editions kill of the traditional e-book? Books in the ‘clouds’</a> (Czy Google Editions zabije tradycyjnego e-booka? Książki w “chmurze”).</p>
<p>Jeszcze nie zdążyliśmy odtrąbić końca książki papierowej, a tu już nam wieszczą koniec e-booków. Interesujące…</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/esCjOtjKd1w" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/google-editions-czyli-google-sprzedaje-ksiazki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna cenowa Wal-Marta z Amazonem</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/wojna-cenowa-wal-marta-z-amazonem</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/wojna-cenowa-wal-marta-z-amazonem#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 08:07:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[amazon]]></category>
		<category><![CDATA[ceny]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[wal-mart]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1796</guid>
		<description><![CDATA[Wygląda na to, że rozpętała się wojna między gigantami. Z jednej strony mamy Amazon - największa na świecie firma zajmująca się handlem elektronicznym (przychody rzędu 20 mld dolarów rocznie), z drugiej - Wal-Mart, największa na świecie sieć supermarketów (przychody rzędu 400 mld dolarów rocznie). O co poszło? O ceny książek, a konkretniej ukazujących się niedługo hitów wydawniczych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Wygląda na to, że rozpętała się wojna między gigantami. Z jednej strony mamy Amazon — największa na świecie firma zajmująca się handlem elektronicznym (przychody rzędu 20 mld dolarów rocznie), z drugiej — Wal-Mart, największa na świecie sieć supermarketów (przychody rzędu 400 mld dolarów rocznie). O co poszło? O ceny książek, a konkretniej ukazujących się niedługo hitów wydawniczych.</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/walmart_logo.jpg" rel="lightbox[1796]"><img class="alignright size-full wp-image-1802" title="walmart_logo" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/walmart_logo.jpg" alt="walmart_logo" width="230" height="91" /></a></p>
<p>Wszystko zaczęło się w czwartek, kiedy Wal-Mart ogłosił, że przyjmuje przedpremierowe zamówienia na najnowsze książki Sarah Palin, Johna Grishama, Stephena Kinga i Deana Koontza w cenie 10 dolarów za wydanie w twardej okładce. Amazon po cichu obniżył ceny u siebie do tego samego poziomu, na co błyskawicznie zareagował Wal-Mart ujmując jeszcze dolara z ceny.</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/amazon_logo.jpg" rel="lightbox[1796]"><img class="alignleft size-full wp-image-1800" title="amazon_logo" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/amazon_logo.jpg" alt="amazon_logo" width="210" height="74" /></a></p>
<p>W piątek rano Amazon zrobił to samo. Na tym etapie książki, których normalna cena to 24 lub 28 dolarów były sprzedawane za 9, co oznacza, że sprzedawcy opuścili ceny nawet o 74 proc. w stosunku do ceny detalicznej. W Stanach zazwyczaj nowości sprzedawane są z dużymi upustami, ale nigdy nie sięgają one więcej niż 50 proc. ceny.</p>
<p>Wal-Mart poszedł o krok dalej, zrzucając jeszcze jednego centa, ustalając ceny na poziomie 8,99 dolara. W tym momencie ceny kształtują się mniej więcej tak (infografika za <a href="http://www.nytimes.com/2009/10/17/books/17price.html">NYTimes.com</a>):</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/amazonvswalmart.jpg" rel="lightbox[1796]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1797" title="amazonvswalmart" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/amazonvswalmart-500x222.jpg" alt="amazonvswalmart" width="500" height="222" /></a></p>
<p>Rzeczniczka prasowa Wal-Marta oświadczyła, że <em>Wal-Mart będzie dostosowywać ceny bestsellerów tak, aby oferować zawsze najniższe ceny</em>. Amazon nie skomentował.</p>
<p>O ile po premierze ceny książek pewnie pójdą w górę, to wydawcy i księgarze niepokoją się takim stanem rzeczy. <a href="http://www.nytimes.com/2009/10/17/books/17price.html">New York Times przytacza szereg opinii</a> agentów pisarzy, księgarzy i niezależnych ekspertów, którzy jednym głosem mówią, że taki dumping do niczego dobrego nie prowadzi.</p>
<p>Warto tu przytoczyć opinię Jamesa Pattersona, jednego z pisarzy, którego książki będą sprzedawane w takich cenach:</p>
<blockquote><p>Wyobraźcie sobie, że premiery na DVD są sprzedawane za 5 dolarów. Nie dałoby się kręcić nowych filmów. Gwarantuję, że wytwórnie filmowe nie przyjęłyby czegoś takiego na siedząco.</p></blockquote>
<p>A bibliotekarze skomentowali to na swój sposób:</p>
<blockquote><p>And libraries have dropped their prices even lower! (a bibliotekarze opuścili swoje ceny jeszcze bardziej!) :)</p></blockquote>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/oddtbCW6GkM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/wojna-cenowa-wal-marta-z-amazonem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzecia rocznica</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/trzecia-rocznica</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/trzecia-rocznica#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 21:40:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[rocznica]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1783</guid>
		<description><![CDATA[Znowu przegapiłem. Dopiero rano uświadomiłem sobie, że trzynastego października minęły trzy lata od założenia tego bloga. Jeśli do tego jeszcze dodać <a href="http://malin.jogger.pl">blog na joggerze</a>, to wychodzi mi, że blogowaniem zajmuję się już pięć lat. Kawał czasu. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi się z tego coś tak dużego. Przynajmniej dla mnie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Znowu przegapiłem. Dopiero rano uświadomiłem sobie, że trzynastego października minęły trzy lata od założenia tego bloga. Jeśli do tego jeszcze dodać <a href="http://malin.jogger.pl">blog na joggerze</a>, to wychodzi mi, że blogowaniem zajmuję się już pięć lat. Kawał czasu. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi się z tego coś tak dużego. Przynajmniej dla mnie.</p>
<p>Nie miałem też pojęcia, że dzięki blogowi, czyli tworowi stricte internetowemu tak ciekawie rozwinie się moja aktywność pozainternetowa, głównie związana z wystąpieniami i publikacjami. A było tego trochę.</p>
<p>W 2007 roku w lipcowym numerze Biuletynu EBIB ukazał się mój artykuł zatytułowany <a href="http://www.ebib.info/2007/88/a.php?malinowski">Blogi, blogomania, blogosfera</a>, w którym pisałem o całym tym zjawisku, o jego skali i o blogujących bibliotekarzach. Po <a href="http://www.malin.net.pl/konferencja-partnerzy-bibliotek">konferencji Partnerzy Bibliotek</a>, zorganizowanej przez <a href="http://humanitas.edu.pl/biblioteka">Wyższą Szkołę Humanitas w Sosnowcu</a> ukazały się materiały pokonferencyjne, wśród których znalazł się mój artykuł <em>Nowe formy spo­łecz­no­ściowej współ­pracy bibliotekarzy.</em></p>
<p>Bardzo ważnym dla mnie wydarzeniem była <a href="http://www.malin.net.pl/po-konferencji-w-chorzowskiej-wsb">konferencja Biblioteka dla przyszłości</a>, która odbyła się w <a href="http://www.chorzow.wsb.pl/">chorzowskiej WSB</a>. Wystąpiłem tam z prezentacją <a href="http://www.slideshare.net/mallin/biblioteczne-blogowanie-po-dwch-latach-dowiadcze">Biblioteczne blogowanie — po dwóch latach doświadczeń.</a></p>
<p>To było fajne, bo mogłem szerszemu gronu opowiedzieć o moim blogowaniu. O tym, że jest to dla mnie bardzo dobry sposób realizacji moich pasji i zawodowych zainteresowań. Bo co tu dużo pisać, bardzo lubię blogowanie. I nieskromnie stwierdzę, że chyba wychodzi mi to całkiem nieźle. </p>
<p>W ciągu tych trzech lat blogowania napisałem 220 wpisów (ten jest dwieście dwudziestym pierwszym), skomentowaliście je ponad 330 razy (nie licząc dyskusji na Facebooku, bo tam czasami też ktoś skomentuje moje wpisy). </p>
<p>Blog ma średnio ponad setkę odwiedzin dziennie, plus kilkadziesiąt subskrypcji przez RSS i trochę osób czytających moje wpisy na Facebooku. Zdarzają się wyjątki, np. gdy mój wpis trafił na <a href="http://www.wykop.pl/link/237910/google-kupuje-recaptcha">stronę główną serwisu Wykop.pl</a>. Zaliczyłem wtedy ponad 7200 odsłon tylko tego jednego wpisu. Ale to są wyjątki.</p>
<p>Pięć najpopularniejszych wpisów z tego bloga zaliczyło łącznie prawie 27 tys. odsłon, a pięć najczęściej komentowanych wpisów zostało skomenowanych w sumie 62 razy. Dla wielu osób to pewnie niewiele, ale dla bloga o tak niszowej tematyce to całkiem dużo.</p>
<p>Od jakiegoś czasu ciekawiło mnie, ile już tu tekstów napisałem. Gdyby wziąć wszystkie wpisy i zrobić z nich dokument, to ile stron by on zajął? Dziś znalazłem na to pytanie odpowiedź dzięki narzędziu o nazwie <a href="http://www.blogbooker.com/">BlogBooker</a>, które w łatwy sposób pozwala zrobić <a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/malinnetpl.pdf">plik pdf z wpisów w blogu</a>, dodając klikalny spis treści, dzieląc wpisy na rozdziały zgodnie z chronologią bloga, zachowując obrazki, linki itp.</p>
<p>I co się okazało? Gdyby mojego bloga wydrukować jako książkę, miałaby ona ponad 200 stron. To dużo, prawda? Dla mnie to całkiem sporo.</p>
<p>Blog cały czas się rozwija i ciągle pojawiają się nowe pomysły, takie jak <a href="http://www.malin.net.pl/biblioblogi/">lista blogów bibliotecznych</a> czy <a href="http://www.malin.net.pl/kalendarz/">kalendarz imprez</a>. Co jakiś czas dostaję bardzo pozytywne maile, za które serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że lubicie czytać to, co jest tu publikowane. Mnie ciągle chce się pisać i będę to dalej robił.</p>
<p>Kurczę, trzy lata. Na pięciolecie to chyba jakąś imprezę zrobię, czy coś…</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/HaUVoBUFfu0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/trzecia-rocznica/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogowanie w wersji trochę offline</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/blogowanie-w-wersji-troche-offline</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/blogowanie-w-wersji-troche-offline#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 08:31:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[Biblioteka w Szkole]]></category>
		<category><![CDATA[prasówka]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[slideshare]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1771</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio trochę czasu poświęciłem na produkcję tekstów nie do bloga a do tradycyjnego, papierowego czasopisma.Tak akurat się złożyło, że w trzech kolejnych numerach czasopisma <a href="http://bibliotekawszkole.pl">Biblioteka w Szkole</a> ukazały/ukażą się moje teksty. Zawsze się tym lubiłem chwalić na blogu, tym razem też się pochwalę, a co. <a href="http://www.malin.net.pl/chwale-sie">Bo ja bardzo lubię się chwalić.</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Ostatnio trochę czasu poświęciłem na produkcję tekstów nie do bloga a do tradycyjnego, papierowego czasopisma.Tak akurat się złożyło, że w trzech kolejnych numerach czasopisma <a href="http://bibliotekawszkole.pl">Biblioteka w Szkole</a> ukazały/ukażą się moje teksty. Zawsze się tym lubiłem chwalić na blogu, tym razem też się pochwalę, a co. <a href="http://www.malin.net.pl/chwale-sie">Bo ja bardzo lubię się chwalić.</a></p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/BwS_07-08_2009.jpg" rel="lightbox[1771]"><img class="alignleft size-full wp-image-1774" title="BwS_07-08_2009" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/BwS_07-08_2009.jpg" alt="BwS_07-08_2009" width="200" height="186" /></a></p>
<p>W <a href="http://www.bibliotekawszkole.pl/bci/archiwum/2009/03/index.php">wakacyjnym dodatku do BwS zatytułowanym Biblioteka Centrum Informacji</a> znalazł się mój artykuł <em>Prezentacje multimedialne prosto ze strony internetowej</em>, w którym opisałem serwis SlideShare i projekt gromadzenia biblioprezentacji w jednym miejscu.</p>
<p>Artykuł najwidoczniej się spodobał, bo dostałem maila od redaktora naczelnego Biblioteki w Szkole z propozycją bardziej stałej współpracy. I tak w numerze 10/2009 Biblioteki w Szkole ukazał się pierwszy z serii moich felietonów pod wspólną nazwą “Okiem blogera”. Drugi przeczytać będzie można w numerze listopadowym, trzeci najprawdopodobniej w styczniowym.</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/BwS_10_2009.jpg" rel="lightbox[1771]"><img class="alignright size-full wp-image-1775" title="BwS_10_2009" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/BwS_10_2009.jpg" alt="BwS_10_2009" width="192" height="270" /></a></p>
<p>Przyznam szczerze, że jest to dla mnie wyzwanie. Trochę już w życiu napisałem, samych tekstów z bloga pewnie starczyłoby na książkę, wydrukowanych już też jest kilka moich artykułów, ale felieton to inna sprawa. Publicystyka rządzi się nieco innymi prawami, pisze się trochę inaczej niż zwykłe, luźne teksty w blogu albo typowe artykuły omawiające konkretny temat lub zagadnienie.</p>
<p>Zaletą pisania do druku jest natomiast redakcja. Dobrze jest wiedzieć, że jeśli walnę jakiegoś babola, to jest osoba, która mój tekst musi przeczytać i może poprawić to i owo. Tutaj błędy wytknąć mi mogą czytelnicy, co też sobie cenię.</p>
<p>Jeśli ktoś z czytelników bloga ma dostęp do Biblioteki w Szkole, to zapraszam do lektury i podzielenia się tutaj uwagami. Może dzięki temu kolejny tekst będzie jeszcze lepszy.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/9QEidSBL7Ew" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/blogowanie-w-wersji-troche-offline/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyby każdy student miał Kindla</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/gdyby-kazdy-student-mial-kindla</link>
		<comments>http://www.malin.net.pl/gdyby-kazdy-student-mial-kindla#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 07:10:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[digitalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[kindle]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=1751</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio trafiłem na jeden z lepszych artykułów jakie czytałem w <a href="http://www.libraryjournal.com/">Library Journal</a>. Poświęcony był on możliwości wyposażenia <strong>każdego</strong> studenta w urządzenie Kindle. Co ciekawe, nie jest to takie typowe gdybanie, a rzeczowa próba narysowania takiego scenariusza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p id="excerpt">Ostatnio trafiłem na jeden z lepszych artykułów jakie czytałem w <a href="http://www.libraryjournal.com/">Library Journal</a>. Poświęcony był on możliwości wyposażenia <strong>każdego</strong> studenta w urządzenie Kindle. Co ciekawe, nie jest to takie typowe gdybanie, a rzeczowa próba narysowania takiego scenariusza.</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/kindle-dx.jpg" rel="lightbox[1751]"><img class="size-full wp-image-1754 alignleft" title="kindle-dx" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/kindle-dx.jpg" alt="kindle-dx" width="162" height="251" /></a></p>
<p>Autor artykułu <a href="http://www.libraryjournal.com/article/CA6687288.html">When every student has a Kindle</a>, Steven Bell przedstawia scenariusz wprowadzenia do średniej biblioteki uniwersyteckiej <a href="http://www.amazon.com/dp/B0015TCML0">czytnika e-booków Kindle</a> firmy Amazon (na zdjęciu).</p>
<h2>Scenariusz</h2>
<p>Bell bierze za przykład typową, średniej wielkości amerykańską bibliotekę uniwersytecką. Na zakup nowości biblioteka taka przeznacza ok. 3 mln dolarów rocznie. Co by było gdyby administracja szkoły zdecydowała się kupić Kindle każdemu studentowi pierwszego roku?</p>
<p>Za milion dolarów zabrany z budżetu można kupić 2000 tych urządzeń kosztujących 500 dolarów za sztukę. Tyle powinno wystarczyć dla wszystkich pierwszorocznych. Dodatkowe kilkaset tysięcy pozwoliłoby wyposażyć kadrę naukową.</p>
<p>Po wyposażeniu studentów w czytniki e-booków następnym logicznym krokiem byłby zakup tychże e-booków. Za kolejny milion z budżetu biblioteki przekazujemy po 400 dolarów każdemu studentowi i nauczycielowi na zakup książek elektronicznych. Studenci mogą zakupić za to podręczniki, ewentualnie kilka nowel i jakąś subskrypcję czasopisma, podobnie z wykładowcami.</p>
<h2>Problemy</h2>
<p>Oczywiście taki scenariusz ma swoje wady. Po pierwsze biblioteka zostanie pozbawiona 2/3 swoich dotychczasowych funduszy. Po drugie, podejście typu “weźmy pieniądze i dajmy je studentom, żeby ci kupili sobie co chcą” odwraca do góry nogami istotę funkcjonowania biblioteki akademickiej (ale byłoby ok, gdyby to biblioteka zajmowała się zakupem e-booków i student przychodziłby sobie na Kindla zgrać odpowiednią książkę).</p>
<p>Po trzecie — Amazon nie posiada wszystkich książek (w formie e-booków), jakie potrzebuje typowa biblioteka akademicka. No i po czwarte: trzeba by było zlikwidować część miejsc pracy w bibliotekach, całe działy związane z gromadzeniem i opracowaniem księgozbioru.</p>
<p><a href="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/ebook-iphone.jpg" rel="lightbox[1751]"><img class="alignright size-full wp-image-1762" title="ebook-iphone" src="http://www.malin.net.pl/wp-content/uploads/2009/10/ebook-iphone.jpg" alt="ebook-iphone" width="144" height="272" /></a></p>
<h2>Nierealne? Nie całkiem</h2>
<p>Co ciekawe, Bell zauważa, że to nie jest tak mało prawdopodobne. Już jakiś czas temu organizacja pod nazwą <a href="http://dlc.org/">Democratic Leadership Council</a> opublikowała dokument zatytułowany “<a href="http://www.dlc.org/documents/DLC_Freedman_Kindle_0709.pdf">Kindle w każdym plecaku:</a> propozycja podręczników w formie e-booka w amerykańskich szkołach” (PDF).</p>
<p>Przyznam szczerze, że tekst i ten scenariusz jest naprawdę frapujący. Ciekaw jestem, jak to będzie wyglądało za kilka lub kilkanaście lat. Według mnie to faktycznie nie jest tak bardzo nieprawdopodobne. Dziesięć lat temu nikt nie wyobrażał sobie, że każdy uczeń, nawet w podstawówce, będzie miał własny telefon komórkowy. A dziś na telefonie komórkowym można czytać książki. Może za dziesięć lat każdy uczeń będzie miał czytnik e-booków?</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/malinnetpl/~4/6suIFX_1opY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malin.net.pl/gdyby-kazdy-student-mial-kindla/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
