<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>kosynierzy.info</title>
	
	<link>http://kosynierzy.info</link>
	<description>Urodzeni, żeby kibicować.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 09:09:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/kosynierzyinfo" /><feedburner:info uri="kosynierzyinfo" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/</creativeCommons:license><image><link>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/</link><url>http://creativecommons.org/images/public/somerights20.gif</url><title>Some Rights Reserved</title></image><item>
		<title>Z nieba do piekła. I z powrotem.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/2eWg1GCYFwg/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/16/z-nieba-do-piekla-i-z-powrotem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 23:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1660</guid>
		<description><![CDATA[Redakcja wytrzeźwiała, zebrała myśli, więc zapraszam do przeczytania długiej relacji z długiego tygodnia. Przygotowania do inwazji Miało być przepięknie. Oprawa z okazji 65-lecia, mistrzostwa i dwóch awansów. Trzy do zera. Rekordowy wyjazd i bal do rana w niedzielę. Ale po kolei. Przede wszystkim wielkie podziękowania dla rodzicielki jednej z naszych pań, za szybkie i bezinteresowne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1669" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/nobiles.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1669" title="nobiles" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/nobiles-300x270.jpg" alt="" width="300" height="270" /></a><p class="wp-caption-text">Włocławski akcent przy oprawie</p></div>
<p>Redakcja wytrzeźwiała, zebrała myśli, więc zapraszam do przeczytania długiej relacji z długiego tygodnia.</p>
<p><strong>Przygotowania do inwazji</strong></p>
<p>Miało być przepięknie. Oprawa z okazji 65-lecia, mistrzostwa i dwóch awansów. Trzy do zera. Rekordowy wyjazd i bal do rana w niedzielę. Ale po kolei.</p>
<p>Przede wszystkim wielkie podziękowania dla rodzicielki jednej z naszych pań, za szybkie i bezinteresowne zszycie materiału pod oprawę. Najłatwiejsza część pozostała w naszych rękach &#8211; nadworny artysta malarz pół dnia poświęcił na obrys, reszta przez kolejne dwa dni dokończyła dzieła farbami. Efekt widoczny tylko na jednym znanym nam zdjęciu. Do perfekcji zabrakło naciągnięcia oprawy, ale z tym zawsze mamy problem. M. niestety efektu na żywo nie zobaczyła &#8211; zmogła ją choroba i na żadne ze spotkań nie pojechała.</p>
<p>Osobna historia to zapotrzebowanie na bilety. Aż do dnia meczu pytano o wolne wejściówki, niektórzy na wyjazd zdecydowali się&#8230; na pół godziny przed ostatnim pociągiem do Wrocławia, żeby zdążyć na zbiórkę. 110 odłożonych sztuk to było za mało, na szybko zdecydowano się więc wybrać na przedsprzedaż do Ostrowa by nabyć kolejne 45 wejściówek.</p>
<p>W efekcie pojechaliśmy po raz czwarty w historii na dwa autokary (wcześniej Włocławek 2007 oraz Ostrów i Zgorzelec 2008). Oba byłyby wypełnione po brzegi, gdyby nie nagłe rezygnacje w dniu meczu. Szczególne podziękowania dla jednego kolegi, który robi z nas idiotów po raz któryś z rzędu. Limit zaufania wyczerpany z nadwyżką.</p>
<p><strong>Jazda</strong></p>
<div id="attachment_1682" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_2579-male.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1682" title="img_2579-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_2579-male-300x118.jpg" alt="" width="300" height="118" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Trasę do Ostrowa pokonujemy w ekspresowym tempie. Swoje zrobiła też policja, która powitała nas psim szczekaniem (z tylnego siedzenia), a zarazem wprowadziła niepewność w szeregach &#8211; już po raz drugi w tym sezonie nie dane nam było zatrzymać się w kultowym miejscu. Po raz kolejny miało się okazać, że to zły znak.</p>
<p>Policja i ochrona w ogóle były przygotowane, jakby do Ostrowa wpadło stado dzikusów. Tak drobiazgowego zabezpieczenia nie pamiętam od czasu wyprawy do Świebodzic na mecz z Górnikiem Wałbrzych.</p>
<p>Ostatecznie odbieramy 102 bilety plus 45 zakupione wcześniej w kasach i bodaj 26 dla klubowych Vipów. Ilu nas kibicowało? Dobre pytanie. W hali w komplecie meldujemy się na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem. Punktualni jak nigdy.</p>
<p><strong>Mecz</strong></p>
<div id="attachment_1679" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_3137-male.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1679" title="img_3137-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_3137-male-300x182.jpg" alt="" width="300" height="182" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Ilość niespecjalnie przełożyła się na jakość. Chociaż koledzy twierdzą, że było dobrze. Ba! nawet&#8230; Anwil nas pochwalił. Ja jednak stoję przy swoim i stwierdzam, że było średnio. Doping siadał zbyt często i na zbyt długo.</p>
<p>U miejscowych syndrom kibiców sukcesu? Pustych krzesełek sporo, przynajmniej jak na miejscowe standardy w meczach ze Śląskiem.</p>
<p>O meczu na parkiecie pisałem już wcześniej i w zasadzie nie ma tu nic do dodania. Stal zrobiła nam jesień średniowiecza. W końcu wyszły urazy, granie z zaciśniętymi zębami i zmęczenie. Po ostatnim gwizdku ostrowian poniosła fantazja &#8211; redaktor drughi bardzo chciał, żeby nam puszczono <a href="http://www.youtube.com/watch?v=64jysRDVajY">We are the champions</a>, no to puszczono. Dzień za wcześnie. Nie zabrakło też okrzyku o czynności seksualnej. Już się bałem, że ostrowska publika o nim zapomniała. Nie zapomniała też ochrona sobie poskakać. Jeden młodzik małe nieporozumienie szybko chciał zamienić w szarpaninię, ale mu się stety, niestety nie udało. Wyraźnie jednak szukał okazji, żeby zaistnieć przed starszymi kolegami. A może chciał, żeby mu ktoś garba wyprostował? Trudno powiedzieć.</p>
<p>Jeszcze przed opuszczeniem hali spotkała nas miła niespodzianka. Chłopaki wyszli z szatni, podziękowali za doping i odpowiedzieli z zapałem kto będzie górą w niedzielę.</p>
<p>I odpowiedzieli zgodnie z prawdą.</p>
<p><strong>Powrót</strong></p>
<div id="attachment_1689" class="wp-caption alignleft" style="width: 215px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_2462-male.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1689" title="img_2462-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_2462-male-205x300.jpg" alt="" width="205" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Po zapakowaniu się w pojazdy czekała nas niemiła niespodzianka. Po dwóch mundurowych weszło na pokład, oznajmiło &#8220;jedziemy z wami&#8221; i usadowiło tyłki na przednich siedzeniach. Po co, dlaczego? Chyba nigdy się nie dowiem. Towarzystwo opuściło nas dopiero na granicy województwa, gdzie na środku wąskiej drogi&#8230; radiowóz zablokował pas i kazał się wyminąć. Bystre to było.</p>
<p>Przyznamy się bez bicia &#8211; zabufoniliśmy i na mecz numer cztery przygotowani nie byliśmy w żaden sposób. Lista wyjazdowa powstawała naprędce w autokarze. Komplet na jeden pojazd + auta zebrał się bardzo szybko. Okazało się nawet, że nie mamy żadnej rezerwacji na autokar, więc i ten trzeba było na szybko wyczarować.</p>
<p>Bohaterem drogi powrotnej został kolega, którego chciano już koronować za niebywały talent w dziedzinie handlu.</p>
<p>Prawdziwie Mistrzowska miała okazać się jednak wróżba Heńka: <em>Zobaczycie, Mirek nam to jutro wygra! widziałem jak się wkurwił</em>!</p>
<p><strong>Niedziela</strong></p>
<div id="attachment_1686" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/2.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1686" title="2" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/2-300x210.jpg" alt="" width="300" height="210" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p><em>Ta ostatnia niedziela</em>, powitała jednego z kolegów z samego rana w radio. Nie zabrakło notesu prezesa (w przeciwieństwie do dnia wcześniej). Artur Grygiel w szale radości po meczu wspominał, że nie znalazł mnie w sobotę, bo wcześniej przed meczem przybijał piątkę. Menedżer drużyny ział pesymizmem jak w dniu półfinału PZKosz ze Startem Gdynia. Sz. śniło się, że Mirek Łopatka rzucił 27 pkt, a na zbiórkę przyszedł z hasłem &#8220;mówiłem, że się spotkamy w niedzielę i jestem&#8221; (dzień wcześniej nie mógł pojechać). Jeden z młodszych wyjazdowiczów chyba wymodlił sobotnią porażkę, bo rodzice wysłali go na siłę na obóz. W niedzielę zdążył wrócić, żeby pojechać na mecz.</p>
<p>W końcu &#8211; w drodze do Ostrowa udało się zaliczyć postój we wspominanym już wielokrotnie miejscu. Opatrzność nad nami czuwała.</p>
<p>Jazda w nadkomplecie przebiegła chyba jeszcze szybciej niż w sobotę. Zdążyliśmy nawet wpaść na komunijną imprezę. Dzieciaki wciąż pewnie nie mogą domknąć opadniętych z zaskoczenia szczęk, kiedy na parking wyskoczyła grupa śpiewająca &#8220;pan Jezus już się zbliża&#8230;&#8221;. Chociaż nie było aż tak brawurowo, jak na którymś z wcześniejszych wyjazdów, kiedy P. wpadł na ślub i wytańczył flaszkę.</p>
<div id="attachment_1704" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_3251-male.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1704" title="img_3251-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/img_3251-male-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Jeżeli w sobotę policja była przygotowana na inwazję, to nie wiem jak nazwać to co nas powitało przed Ostrowem. Radiowóz pełen wojowniczych żółwi ninja, w kominiarkach i z pałami przełożonymi przez plecy. Chyba oficjalnie poszliśmy w górę w tabeli chuliganów, chociaż nie mamy pojęcia jakim cudem.</p>
<p>Na miejscu dokonuje się zakup 87 wejściówek. Plus Vipowskie, a i paru znajomych kupowało na własną rękę w kasach, spokojnie więc wrocławskiej publiki było grubo ponad setka. Wojownicy w maskach na darmo jednak nie przyjechali, wybrali więc sobie drogą losowania jednego z kolegów i oznajmili ochronie &#8220;ten pan nie wchodzi&#8221;. Zdesperowany zaczął zabawę w kotka i myszkę, która nieomal zakończyła się wejściem na sektor gospodarzy, ochrona nie dała się jednak nabrać. Ostatecznie udaje się dojść do porozumienia, a dług wdzięczności kolega ma u S. za jego &#8220;ten pan wchodzi na moją odpowiedzialność&#8221;.</p>
<p><strong>Kalwas się nauczył</strong></p>
<p>Ten mecz był wyjątkowy z wielu względów. Niesamowita determinacja, wynik i historyczny efekt to jedno. Warto jednak podkreślić, że chyba w żadnym innym meczu nasz trener tak dobrze nie reagował jak w niedzielę wieczór. Mecz w ogóle zaczął się szokiem dla nas, bo z Bodzińskim w pierwszej piątce, który &#8211; jak na człowieka od finałów przystało &#8211; zrobił swoje.</p>
<p>Mecz zaczął się źle, od 11:3 dla gospodarzy, potem jednak należał do nas, a po wejściu Mirka był dziki szał i doping na petardzie, jakiej ostrowski sektor gości chyba nie pamięta. Wróżba zaczęła się spełniać.</p>
<p><strong><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/miiiiirek.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1696" title="miiiiirek" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/miiiiirek-300x187.jpg" alt="" width="300" height="187" /></a>WKURWIONY MIREK</strong></p>
<p>Mirek za czy.</p>
<p>Mirek nisko na nogach w obronie.</p>
<p>Mirek z góry bez odrywania się od ziemi.</p>
<p>Mirek macha grabiami i zgarnia piłki jak gruszki (BLOK NA CIELEBĄKU!!).</p>
<p>Okupujący sektor vis-a-vis nas młyn Stali przeszedł w stan tzw. karpia. Już na początku drugiej kwarty wielu żółto-niebieskim kibicom gardła zamarły, wydawało się, że na tak grający Śląsk nie będzie rady. Kibice się jednak szybko pozbierali, ich pupilom zajęło to nieco dłużej.</p>
<p><strong>Zawał za zawałem</strong></p>
<p>Śląsk długo i skutecznie łatał dziury, w końcu jednak przyszedł kryzys i wydawało się, że <strong>Matczak</strong> w pojedynkę nas rozstrzela. Ostatnie minuty razem z nami menelami, przeżywał wychowanek Śląska <strong>Kamil Chanas</strong>, który mógł oklaskiwać innego wychowanka. To co zrobił Norbert w ostatniej minucie regulaminowego czasu i w dogrywce przejdzie na dobre do złotej historii naszego klubu. Pisałem już kiedyś, że ten chłopak ma niesamowity <em>timing</em> do kluczowych rzutów i to się potwierdziło. Jeszcze w pierwszej połowie trafił zza połowy, jednak już po czasie, ale trafienie równo z syreną w dogrywce, po obrocie powinno trafić do top 10 akcji sezonu. Tego czegoś zabrakło wspomnianemu strzelcowi Stali, który kompletnie pogubił obrońców w ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry, doprowadził nas do palpitacji serca i kilku zawałów&#8230; ale rzut na zwycięstwo spudłował.</p>
<p>Na koniec było tylko gromkie jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!! Norbert obcinający siatkę, kibice Stali przyglądający się nam w milczeniu, Mirek pijący z pucharu, niekończące się okrzyki radości, podziękowanie od zawodników, <a href="https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/559519_437161936312589_100000563582433_1544092_1340562049_n.jpg" rel="lightbox[1660]">Płatek na obręczy</a>, koszulki &#8220;Awans to dopiero początek&#8221; i amok z radości.</p>
<p><strong>Dziękujemy!</strong></p>
<div id="attachment_1700" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/398203_438587862836663_100000563582433_1548505_536655541_n.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1700" title="398203_438587862836663_100000563582433_1548505_536655541_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/398203_438587862836663_100000563582433_1548505_536655541_n-300x205.jpg" alt="" width="300" height="205" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Luiza Różycka</p></div>
<p>Będzie trochę nietypowo. Długo nie mogliśmy się przekonać do zawodników z Wałbrzycha. Ostatecznie obaj pokazali klasę, profesjonalizm i w pełni zasłużyli na to, żeby usłyszeć swoje nazwiska skandowane z trybun. Trener Kalwasiński wielu pewnie nigdy nie przekona, u mnie ma jednak plusa za to, że potrafił wyciągać wnioski. I za cygaro na środku parkietu.</p>
<p>Na podsumowanie personalne przyjdzie jednak jeszcze czas. A na razie podziękowania. Dla nieobecnych &#8211; <strong>Piotrka Bawolskiego</strong> i <strong>Marcina Blumy</strong> (a także <strong>Kacpra Kowalskiego</strong>). Największego pechowca, <strong>Pawła Bochenkiewicza</strong>. I po kolei: <strong>Mirek Łopatka</strong>, <strong>Marcin Kowalski</strong>, <strong>Mateusz Płatek</strong>, <strong>Maks Kulon</strong>, <strong>Radziu Hyży</strong>, <strong>Adrian Mroczek-Truskowski</strong>, <strong>Nobert Kulon</strong>, <strong>Tomek Bodziński</strong>, <strong>Artur Grygiel</strong> (zrób te studia!), <strong>Rafał Glapiński</strong>, <strong>Aleksander Raczek</strong>, <strong>Wojtek Leszczyński</strong>, trenerzy <strong>Rafał Kalwasiński</strong>, <strong>Grzegorz Krzak</strong>, <strong>Maciej Maciejewski</strong>, genialny maser <strong>Maciej Janusiak</strong> i wszyscy, którzy zapracowali na spełnienie naszych marzeń &#8211; <strong>DZIĘKUJEMY!</strong></p>
<p><strong>Radość</strong></p>
<div id="attachment_1698" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/532794_438599212835528_100000563582433_1548513_1707568649_n.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class=" wp-image-1698" title="532794_438599212835528_100000563582433_1548513_1707568649_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/532794_438599212835528_100000563582433_1548513_1707568649_n-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a><p class="wp-caption-text">fot. Luiza Różycka</p></div>
<p>Autokary z naszych powrotów wspominają, że najlepsze imprezy miały miejsce&#8230; po przegranych. Po wygranych zwykle wszyscy byli już wypompowani. To co się działo w drodze do Wrocławia to było absolutne przeciwieństwo. Dziki szał, prawdziwa eksplozja radości, której nie da się opowiedzieć, jeżeli ktoś nie przeżył. Raczono się prezentem od <em>Dżordża Busha</em>, chociaż nie mniejszą popularność zdobyła&#8230; kawa i herbata. Niżej podpisany na swoją się nie doczekał :( (bo nie poprosił drugiego niżej podpisanego:)). Ciekawostką jest trunek, którym F. raczył się wraz z innymi odważnymi, o prawdziwie wojskowej nazwie - <strong>KOMANDOS</strong>. Znawcy smaku doskonale się zapewne orientują, jak wielką cierpliwością się kolega wykazał przechowując go &#8211; i pomyślunkiem &#8211; słynny napój od dawna nie jest już produkowany. Smaczku dodaje fakt, że był produkowany w &#8230; Ostrowie Wielkopolskim.</p>
<p>Na postoju mundurowy oznajmia, że eskorta prawdopodobnie potowarzyszy nam do samego Wrocławia. Od słowa do słowa padło stwierdzenie o wystraszonej obsłudze stacji paliw, co kolega H. skwitował, &#8220;no, ja uczestniczyłem w rożnych takich zdarzeniach&#8221;. Na widok miny mundurowego szybko się poprawił &#8220;oczywiście jako świadek!&#8221;.</p>
<div id="attachment_1702" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/21.jpg" rel="lightbox[1660]"><img class="size-medium wp-image-1702" title="21" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/21-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Na drodze zwalniamy, żeby dać zawodnikom czas na oficjalną kolację i dogonienie nas przed Kosynierką. Dojeżdżamy niemal jednocześnie. Pod halą robi się kolorowo, głośnie, nie mają końca uściski i okrzyki radości. Mieliśmy rację zazdroszcząc przez trzy sezony z rzędu innym ekipom świętującym awanse. Tego po prostu nie da się opisać. To trzeba było przeżyć. A to dopiero początek.</p>
<p>Zabawa po dłuższej chwili przeniosła się na wrocławski Rynek, gdzie niektórzy powitali poranne promienie słońca.</p>
<p><strong>Łyżeczka</strong><strong> dziegciu</strong></p>
<p>Chyba nikomu nie udało się zdobyć meczowej koszulki, co poniekąd załatwiło sprawę kłótni która komu przypadnie w udziale. Najszybsi skórę na niedźwiedziu dzielili już w październiku.</p>
<p><em>Relację napisał Yanoo z wydatną pomocą Heńka, który służył mu cierpliwie w takim samym stopniu jak w poniedziałkowy poranek kiedy to musiał prowadzić kolegę pod rękę, co się miejmy nadzieję powtórzy za rok !!! </em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/2eWg1GCYFwg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/16/z-nieba-do-piekla-i-z-powrotem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/16/z-nieba-do-piekla-i-z-powrotem/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Norbert Kulon &amp; Mirek Łopatka !!!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/PgWcM5P-13M/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/13/norbert-kulon/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 19:52:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Norbert Kulon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1654</guid>
		<description><![CDATA[I tyle w temacie. Jak redakcja wytrzeźwieje, to coś napisze. A póki co: DZIĘKUJEMY ŚLĄSKU!! P.S. Zmieniłem tytuł notki który nadał yanoo gdyż&#8230;  to chyba oczywiste. Tym bardziej że powtarzałem w kółko &#8211; Pan Mirosław wygra nam ten finał a niektórym się to śniło nawet&#8230;. P.S.2 Yanoo ma ciężką głowę dzisiaj więc ciężko idzie pisanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I tyle w temacie.</p>
<p>Jak redakcja wytrzeźwieje, to coś napisze. A póki co:</p>
<p>DZIĘKUJEMY ŚLĄSKU!!</p>
<p>P.S. Zmieniłem tytuł notki który nadał yanoo gdyż&#8230;  to chyba oczywiste.</p>
<p>Tym bardziej że powtarzałem w kółko &#8211; Pan Mirosław wygra nam ten finał a niektórym się to śniło nawet&#8230;.</p>
<p>P.S.2 Yanoo ma ciężką głowę dzisiaj więc ciężko idzie pisanie &#8211; nie tylko jemu ;) ale damy rade.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/PgWcM5P-13M" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/13/norbert-kulon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/13/norbert-kulon/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czy wygrywasz, czy nie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/YYsGjuTFYDA/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/13/czy-wygrywasz-czy-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 23:11:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1651</guid>
		<description><![CDATA[Zagraliśmy dziś kupę. I tym krótkim zdaniem można by podsumować cały mecz. Od pierwszej, do ostatniej minuty nic nam nie wychodziło, zawodnikom Stali natomiast wychodziło wszystko. A podsumowaniem była czwarta kwarta, gdzie który się nie brał, nie ważne skąd, ten trafiał. Dwóch tak beznadziejnych oraz tak genialnych spotkań pod rząd zagrać się chyba nie da, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/9373/">Zagraliśmy dziś kupę</a>. I tym krótkim zdaniem można by podsumować cały mecz. Od pierwszej, do ostatniej minuty nic nam nie wychodziło, zawodnikom Stali natomiast wychodziło wszystko. A podsumowaniem była czwarta kwarta, gdzie który się nie brał, nie ważne skąd, ten trafiał.</p>
<p>Dwóch tak beznadziejnych oraz tak genialnych spotkań pod rząd zagrać się chyba nie da, wychodzi, że niedzielny pojedynek powinien być bardzo wyrównany.</p>
<p>O dziwo Śląsk mógł dzisiaj wygrać. Do wspomnianej zabójczej serii trzymaliśmy wynik, niestety zemściły się na nas serie strat, głupich decyzji, uciekanie do trójek oraz wąska rotacja (ZNOWU!!). Trzeba wylizać rany, dać się nacieszyć rywalowi, i jutro (w zasadzie dzisiaj) zgarnąć pulę.</p>
<p>Więcej po drugim meczu.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/YYsGjuTFYDA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/13/czy-wygrywasz-czy-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/13/czy-wygrywasz-czy-nie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>W Ostrowie nigdy nie jest łatwo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/jiylQnitVNo/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/11/w-ostrowie-nigdy-nie-jest-latwo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 20:34:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1647</guid>
		<description><![CDATA[Ujemny bilans W naszej historii w Ostrowie na meczach ze Stalą byliśmy dziesięciokrotnie. Praktycznie każde ze spotkań było na styku. Potyczki Śląska ze Stalą przypominają derby pod każdym względem &#8211; niemal zawsze dużo kibiców gości, gorąca atmosfera i zacięty mecz niezależnie od tego, czy któraś z drużyn przed pierwszym gwizdkiem uważana jest za zdecydowanego faworyta. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ujemny bilans</strong></p>
<div id="attachment_1648" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/qpt2l94.jpg" rel="lightbox[1647]"><img class="size-medium wp-image-1648" title="qpt2l9,4" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/qpt2l94-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Jutro może być podobnie</p></div>
<p>W naszej historii w Ostrowie na meczach ze <strong>Stalą</strong> byliśmy dziesięciokrotnie. Praktycznie każde ze spotkań było na styku. Potyczki Śląska ze Stalą przypominają derby pod każdym względem &#8211; niemal zawsze dużo kibiców gości, gorąca atmosfera i zacięty mecz niezależnie od tego, czy któraś z drużyn przed pierwszym gwizdkiem uważana jest za zdecydowanego faworyta.</p>
<p>W tych dziesięciu pojedynkach tylko czterokrotnie udało się wrócić do Wrocławia z tarczą. W sezonie 2007/08, w ćwierćfinale rozgrywek, na Wielkopolskę jechaliśmy z wynikiem 1:1, a wróciliśmy z awansem do półfinału po dwóch wygranych meczach. Wtedy też udało się zaliczyć chyba najliczniejszy nasz dotychczas wyjazd.</p>
<p>W sezonie 2009/10, czternastu kosynierów świętowało niespodziewane zwycięstwo 60:54. Po tamtym meczu <strong>Piotr Warawko</strong> okrzyknięty został wrocławskim Barkley&#8217;em.</p>
<p>Czwarte zwycięstwo udało się odnieść niespełna trzy miesiące temu &#8211; w finale <strong>Pucharu PZKosz</strong>.</p>
<p><strong>Gul skacze</strong></p>
<p>Jeżeli jutro Śląsk wygra, to oprócz awansu osiągnie coś jeszcze. Na dobre zamknie usta wieszczącym, że &#8220;ten polityczny twór&#8221; padnie tak szybko jak powstał. Sprawi, że kolejne osoby zaczną się zastanawiać, czy kupiony awans miał sens&#8230; i czy w ogóle ma sens drużyna, która zaraz zniknie i zostanie zastąpiona inną.</p>
<p>I na pewno wkurzy mnóstwo osób. Jak chociażby redaktorów <a href="http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/572809,koszykowka-absurdalne-decyzja-sedziow-w-meczu-slask-stal,id,t.html">Gazety Robotniczej</a>.</p>
<p>Początek spotkania w Ostrowie o godzinie 18:30.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/jiylQnitVNo" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/11/w-ostrowie-nigdy-nie-jest-latwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/11/w-ostrowie-nigdy-nie-jest-latwo/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Będzie tłok</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/ZTG0O4JvaTE/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/08/bedzie-tlok/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 21:48:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1637</guid>
		<description><![CDATA[Jedno jest pewne &#8211; jeżeli nikt w ostatniej chwili nie nawali, to do Ostrowa wykorzystamy komplet biletów i zaliczymy najliczniejszy wyjazd w naszej historii. Zostało dosłownie kilka sztuk wolnych, wobec czego mały komunikat &#8211; nie przyjmujemy już zamówień na same bilety &#8211; jedynie na transport razem z nami autokarem. Możliwe, że będzie konieczna drobna selekcja, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/548438_10150795919350009_274821975008_9982279_820249531_n.jpg" rel="lightbox[1637]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1638" title="548438_10150795919350009_274821975008_9982279_820249531_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/548438_10150795919350009_274821975008_9982279_820249531_n-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Jedno jest pewne &#8211; jeżeli nikt w ostatniej chwili nie nawali, to do Ostrowa wykorzystamy komplet biletów i zaliczymy najliczniejszy wyjazd w naszej historii. Zostało dosłownie kilka sztuk wolnych, wobec czego mały komunikat &#8211; <strong>nie przyjmujemy już zamówień na same bilety &#8211; jedynie na transport razem z nami autokarem</strong>.</p>
<p>Możliwe, że będzie konieczna drobna selekcja, ewentualnie może decydować kolejność zgłoszeń. Parę osób może spodziewać się, że trafi na listę rezerwową.</p>
<p>Zdesperowani mogą spróbować pojechać w ciemno, licząc że ktoś nie przyjdzie na zbiórkę, albo spróbować kupić bilet na miejscu. Zgłoszenia wysyłamy standardowo na adres kontakt małpa kosynierzy.info</p>
<p><strong>edit</strong></p>
<p>O godzinie 13 zebraliśmy komplet zamówień. Każde nowe zamówienie wyląduje na liście rezerwowej na wypadek, gdyby zwolniły się miejsca.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/ZTG0O4JvaTE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/08/bedzie-tlok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/08/bedzie-tlok/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Mistrza już mamy!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/IWB24YxKdHg/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/07/mistrza-juz-mamy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 22:07:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1625</guid>
		<description><![CDATA[Za nami weekend Śląska Wrocław. 1:0, mistrz Polski, 2:0. Ostatni tak dobry rok miał miejsce w 1977 roku, kiedy szczypiorniści, koszykarze oraz piłkarze zostali mistrzami krajowego podwórka. Za tydzień, w sobotę, mamy meczbola, żeby ten rok powtórzyć. &#8220;Jedyna&#8221; różnica, to że poza piłkarzami, pozostałe dwie sekcje zaliczą awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Sobota Do Wrocławia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za nami weekend Śląska Wrocław. 1:0, mistrz Polski, 2:0. Ostatni tak dobry rok miał miejsce w 1977 roku, kiedy szczypiorniści, koszykarze oraz piłkarze zostali mistrzami krajowego podwórka. Za tydzień, w sobotę, mamy meczbola, żeby ten rok powtórzyć. &#8220;Jedyna&#8221; różnica, to że poza piłkarzami, pozostałe dwie sekcje zaliczą awans do wyższej klasy rozgrywkowej.</p>
<p><strong>Sobota</strong></p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/4fa5b12b6ddab6_56597662.jpg" rel="lightbox[1625]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1626" title="4fa5b12b6ddab6_56597662" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/4fa5b12b6ddab6_56597662-300x209.jpg" alt="" width="300" height="209" /></a>Do Wrocławia zawitała około stuosobowa grupa z Ostrowa, dodać wysoką temperaturę na zewnątrz i nadkomplet w środku &#8211; w efekcie w Kosynierce była sauna, jakiej nikt z nas nie pamięta. Niektórzy porozbierali się tuż po pierwszym gwizdku, pod koniec spotkania spora część obu młynów świeciła &#8220;klatami&#8221;.</p>
<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/9371/">Na parkiecie</a> fatalny start Kulona, który szybko złapał cztery przewinienia. Problemem okazał się też brak Bochenkiewicza, jak na ironię zresztą, bo trener tego zawodnika przed sezonem nie chciał w ogóle widzieć. Okazało się, że fizycznie Mirosław nie daje rady, a czego się spodziewać po Bodzińskim, skoro prawie w ogóle nie grał?</p>
<p>Na szczęście fantastycznie dysponowany na finałową rozgrywkę jest Radosław Hyży. Krytykowany m.in. przez nas, za słabe mecze w półfinałach, teraz spłaca z nawiązką gryząc parkiet, biorąc na siebie odpowiedzialność wtedy kiedy trzeba i dając wszystko co ma najlepsze. Znakomitą zmianę dał też wspomniany Bodziński, który w trudnym momencie rzucił sześć punktów i dobrze trzymał rywali w obronie, dodając do tego efektowną czapę. Pomógł też trener gości, bezsensownie wykłócając się zaliczył dacha i podarował nam wolny i parę punktów.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/4fa81d0c397e81_99217340.jpg" rel="lightbox[1625]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1630" title="4fa81d0c397e81_99217340" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/4fa81d0c397e81_99217340-300x209.jpg" alt="" width="300" height="209" /></a>Rzuty wolne mogły nas zresztą wpędzić do grobu. Skuteczność 50% w tym elemencie to nie jest coś, czym można się chwalić. O sędziowaniu też można by dużo napisać &#8211; wzbudzało wiele kontrowersji, szczególnie po stronie żółto-niebieskich. Nie chcę jednak sprawiedliwych oceniać, chociaż na żywo sami mieliśmy sporo pretensji (jak chociażby zaliczone trzy punkty, pomimo nogi na linii w chwili rzutu) &#8211; nad słabym sędziowaniem można się pastwić w nieskończoność.</p>
<p>Na trybunach naprzemiennie &#8211; raz lepsze momenty mieliśmy my, raz Stal. Obie strony cierpiały chyba jeszcze po półfinałach, co jeszcze bardziej uwidoczniło się&#8230;</p>
<p><strong>Niedziela</strong></p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/476195_454701691223230_280756301951104_1681379_1512420982_o.jpg" rel="lightbox[1625]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1628" title="476195_454701691223230_280756301951104_1681379_1512420982_o" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/476195_454701691223230_280756301951104_1681379_1512420982_o-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Tuż po zdobyciu drugiego tytułu w historii piłkarskiej sekcji, zadowolone bractwo rywalizowało z nieco szczuplejszą niż dzień wcześniej grupą rywali, plus zmęczeniem własnych gardeł. Dość powiedzieć, że niektórych dzisiaj&#8230; profesor na egzaminie pytał, czy się juwenalia już zaczęły.</p>
<p>Pomimo zmęczenia doping był jednak momentami lepszy niż w sobotę.</p>
<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/9372/">Na parkiecie kolejny świetny mecz Hyżego</a>, aktorskie popisy gości, którzy na niemal każdą decyzję sędziowską &#8211; nawet te ewidentne &#8211; reagowali wielkim zdziwieniem połączonym z &#8220;kręceniem korbki&#8221; (swoją drogą, że za to techniczny nie poleciał, to aż dziw). Mecz wygraliśmy w zasadzie&#8230; dzięki gościom, którzy w czwartej kwarcie, mając zwycięstwo na wyciągnięcie dłoni, zaczęli grać dziwne akcje, odpalanie rzutów z dystansu, co Śląsk wykorzystał mozolnie odrabiając straty. Trudno nie wyróżnić tutaj świetny występ Artura Grygiela i Rafała Glapińskiego &#8211; w najważniejszym momencie pokazał swoje doświadczenie.</p>
<p>Zwycięstwo, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=j0gQdEFPXQo">małpie popisy rudowłosego ulubieńca publiczności</a> i szampańskie nastroje po fenomenalnym weekendzie &#8211; tak zakończyła się niedzielna batalia.</p>
<p><strong>Teraz na awans czekamy!</strong></p>
<p>Czy w sobotę będzie koniec? Mamy jeszcze parę wolnych miejsc, chętni mogą zgłaszać się na adres kontakt małpa kosynierzy.info. Koszt wyjazdu powinien zamknąć się w kwocie 40 PLN.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/IWB24YxKdHg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/07/mistrza-juz-mamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/07/mistrza-juz-mamy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Sauna</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/mXs2eXAgSTc/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/06/sauna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 23:36:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1620</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy mecz za nami. Prowadzimy 1:0 i to jest pierwsza wiadomość na dziś. Druga, to że jutro (a w zasadzie już dzisiaj) prawdopodobnie ostatni mecz tego sezonu w Kosynierce. Kasy otwarte będą od godziny 18, chętni na bilet muszą liczyć się z nikłą szansą, że go dostaną &#8211; zostało ledwie kilkadziesiąt wolnych sztuk. A poza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/543045_10150714056677115_558297114_9458008_1402429380_n.jpg" rel="lightbox[1620]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1621" title="543045_10150714056677115_558297114_9458008_1402429380_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/543045_10150714056677115_558297114_9458008_1402429380_n-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/9371/">Pierwszy mecz za nami</a>. Prowadzimy 1:0 i to jest pierwsza wiadomość na dziś. Druga, to że jutro (a w zasadzie już dzisiaj) prawdopodobnie ostatni mecz tego sezonu w Kosynierce.</p>
<p>Kasy otwarte będą od godziny 18, chętni na bilet muszą liczyć się z nikłą szansą, że go dostaną &#8211; zostało ledwie kilkadziesiąt wolnych sztuk.</p>
<p>A poza tym&#8230; najgorętszy mecz w Kosynierce ever (strach jakie warunki by panowały, jakby na dworze był upał). Stal chyba najliczniej od czasów ekstraklasy. Bodziński &#8211; człowiek od gry w finałach. Jedno z lepszych spotkań Radka&#8230;</p>
<p>Będzie 2:0? Start o godzinie 20:00. Jak pogoda dopisze to od 19 będzie też można posilić się giętą na placu przy hali.</p>
<p>Szersza relacja po meczu numer dwa.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/mXs2eXAgSTc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/06/sauna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/06/sauna/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Finał o powrót</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/xms7SS5vRWw/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/05/02/final-o-powrot/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 May 2012 00:39:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1613</guid>
		<description><![CDATA[Przed nami finał rozgrywek II ligi, grupy B. Finał, którego stawką jest awans do pierwszej ligi. Awans, który ma być znaczącym krokiem ku odbudowie. Będziemy walczyć o powrót na swoje miejsce, a jednocześnie o byt. Bo dla nas całe te play offy, cały ten sezon jest z nożem na gardle. Myśmy jeszcze spod gilotyny tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/final-slask-stal.jpg" rel="lightbox[1613]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1614" title="final-slask-stal" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/05/final-slask-stal-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a> Przed nami finał rozgrywek <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/">II ligi, grupy B</a>. Finał, którego stawką jest awans do pierwszej ligi. Awans, który ma być znaczącym krokiem ku odbudowie. Będziemy walczyć o powrót na swoje miejsce, a jednocześnie o byt. Bo dla nas całe te play offy, cały ten sezon jest z nożem na gardle. Myśmy jeszcze spod gilotyny tak naprawdę nie uciekli. Udało się jedynie namówić kata, żeby poczekał przynajmniej 120 minut.</p>
<p><strong>120 minut</strong></p>
<p>Tyle nas dzieli od spełnienia marzeń. Po czterech latach gnicia niemal na samym dnie, tylko i aż dwie godziny biegania po parkiecie dzielą nas od otwarcia szampanów.</p>
<p>Problem jednak w tym, że to nie będą łatwe minuty. O każdą klepkę parkietu trzeba będzie walczyć w parterze z rywalem, który ma te same marzenia co my. Który wcale nie jest słabeuszem, który <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/7557/">zdołał nas pokonać w sezonie</a>, który będzie równie mocno zdeterminowany. Którego również od awansu dzieli 120 minut.</p>
<p><strong>Słabe punkty</strong></p>
<p>Seria z Prudnikiem obnażyła nasze słabości. Kiedy nie szło, jedynym pomysłem na grę były rzuty za trzy. Weterani nie zawsze dają tego, czego się po nich spodziewamy. Dla Mirka poziom intensywności w grze jest za wysoki, a Radek jak to Radek &#8211; czasem znika w swoim świecie. Popełniamy mnóstwo głupich strat, albo drużynę ponosi fantazja.</p>
<p>W serii ze Stalą nie będzie chwili na dekoncentrację. Startujemy z pozycji faworyta, ale dla obu stron wynik zaczyna się od 0:0. Każdy musi dać z siebie to, co najlepsze. <strong>My również</strong>.</p>
<p><strong>Wygrać</strong></p>
<p>Przegrany tej serii zagra jeszcze w turnieju barażowym, teoretycznie więc ciśnienie powinno być mniejsze. Dla nas jednak nie ma innej opcji niż wygranie awansu już teraz. Dla dobra naszych nerwów i pikawek w piersiach. Żeby zamknąć usta krytykom i bęcwałom. Żeby zakończyć sezon równie efektownie <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/7466/">jak się zaczął</a>.</p>
<p>I żeby <a href="http://kosynierzy.info/2010/05/01/teraz-bedziemy-na-pewno-duzo-duzo-pic/">świętować do upadłego</a>.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/xms7SS5vRWw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/05/02/final-o-powrot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/05/02/final-o-powrot/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>0:0</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/0tMSauNmzOo/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/04/29/00/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 11:43:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[KS Pogoń Prudnik]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Płatek]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1603</guid>
		<description><![CDATA[KS Pogoń Prudnik pokonany. Było znacznie więcej problemów i strachu niż się obawialiśmy, ale wyszło to nam chyba na zdrowie. Genialny wyjazd w środę i bodaj najlepszy w sezonie doping u siebie wczoraj wieczorem. Nóż na gardle działa zdecydowanie mobilizująco. W sektorze sauna i każdy wyszedł z hali lżejszy o litry wylanego potu. A tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>KS Pogoń Prudnik</strong> pokonany. Było znacznie więcej problemów i strachu niż się obawialiśmy, ale <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/9215/">wyszło to nam chyba na zdrowie</a>. Genialny wyjazd w środę i bodaj najlepszy w sezonie doping u siebie wczoraj wieczorem. Nóż na gardle działa zdecydowanie mobilizująco. W sektorze sauna i każdy wyszedł z hali lżejszy o litry wylanego potu. A tak naprawdę, to dopiero przedsmak wrażeń.</p>
<div id="attachment_1604" class="wp-caption alignnone" style="width: 220px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/IMG_8103-male.jpg" rel="lightbox[1603]"><img class="size-medium wp-image-1604" title="IMG_8103-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/IMG_8103-male-210x300.jpg" alt="" width="210" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Po meczu tradycyjny okrzyk inicjuje <strong>Mateusz Płatek</strong> &#8211; na naszą prośbę, jako wyróżnienie za charakter i niesamowite gryzienie parkietu od wielu spotkań.</p>
<p><strong>Bochen dawaj, Najman czeka</strong></p>
<div id="attachment_1608" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/1046824.3.jpg" rel="lightbox[1603]"><img class="size-medium wp-image-1608" title="1046824.3" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/1046824.3-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">fot. mmwroclaw.pl</p></div>
<p>Przed nami apogeum sezonu. Upragniony finał, z upragnionym rywalem, czyli <strong>Stalą Ostrów Wielkopolski</strong>. Dlaczego upragniony rywal? Bo daje gwarancję 200% adrenaliny w każdym ze spotkań. Bo nikogo nie trzeba będzie mobilizować.</p>
<p>Bo wygrać ze Stalą smakuje wybornie.</p>
<p>W końcu &#8211; bo dzięki temu jest szansa, że do 1. ligi awansuje i Śląsk i Stal.</p>
<p><strong>Startujemy za tydzień</strong></p>
<p>5. i  6. maja mecze u nas, chociaż przewinęła mi się też plotka, że może być start dzień wcześniej i zagralibyśmy w piątek i sobotę. Do Ostrowa jedziemy tydzień później, na jeden, bądź dwa spotkania, jeżeli będzie taka potrzeba.</p>
<p>Chętni by z nami wspólnie robić kocioł we Wrocławiu, bądź w Ostrowie &#8211; prosimy o kontakt na mail bilety małpa kosynierzy.info W przypadku wyjazdu bardzo istotna jest dla nas informacja o zapotrzebowaniu, żebyśmy wiedzieli ile biletów zamówić (i jaki transport). Nie ukrywam, że liczymy na wynik jeszcze lepszy niż w środę w Prudniku.</p>
<p>p.s.</p>
<p><strong>MARIAN CZAJKOWSKI! NAJLEPSZYM SPIKEREM POLSKI!</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/0tMSauNmzOo" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/04/29/00/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/04/29/00/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Prudnik, 25. kwietnia 2012</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kosynierzyinfo/~3/TtK9CUGhWzw/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/04/26/prudnik-25-kwietnia-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 21:54:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[poza parkietem]]></category>
		<category><![CDATA[KS Pogoń Prudnik]]></category>
		<category><![CDATA[playoff]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1574</guid>
		<description><![CDATA[Na początku był stres Po sobotniej porażce niektórym jeszcze ręce nie zdążyły się odkleić od głów w geście zdziwienia, a już kilku osobom żołądki zaczęły się kurczyć ze strachu. Do środy odnotowano koszmary, częste wizyty na tronie w samotni, albo przejawy bredzenia. Jednak dzięki temu nagle wszyscy zaczęli kombinować&#8230; co zrobić, żeby w środę wieczorem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na początku był stres</strong></p>
<div id="attachment_1581" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/IMG_7103-male.jpg" rel="lightbox[1574]"><img class="size-medium wp-image-1581 " title="IMG_7103-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/IMG_7103-male-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Po sobotniej porażce niektórym jeszcze ręce nie zdążyły się odkleić od głów w geście zdziwienia, a już kilku osobom żołądki zaczęły się kurczyć ze strachu. Do środy odnotowano koszmary, częste wizyty na tronie w samotni, albo przejawy bredzenia. Jednak dzięki temu nagle wszyscy zaczęli kombinować&#8230; co zrobić, żeby w środę wieczorem być na meczu w Prudniku.</p>
<p>Niemały ból głowy miał niżej podpisany &#8211; początkowe zapotrzebowanie zapowiadało skromną wycieczkę autami; w pięć minut po ogłoszeniu wyjazdu na stronie Śląska jasnym było, że potrzebny będzie bus&#8230; a raczej bus i parę aut.</p>
<p>We wtorek okazało się, że busa jednak nie ma, a nawet gdyby był to jego pojemność przestała być wystarczająca. Ostatecznie pojechaliśmy niepełnym autokarem, gonieni przez samochody urywających się z pracy, czy uczelni. W Prudniku odebraliśmy <strong>59 biletów</strong>, do tego na miejscu spotkaliśmy ponad trzydziestu kibiców Śląska &#8211; większość co prawda biernie śledziła mecz, byli jednak i tacy, którzy żywiołowo dopingowali razem z nami. Ciężko jednak określić dokładną liczbę dopingujących &#8211; <strong>65 sztuk</strong> będzie chyba uczciwym założeniem.</p>
<p>O tym jaką mobilizację wywołało postawienie nas pod ścianą świadczy też fakt, że w Prudniku odnotowaliśmy osoby&#8230; których nie spodziewalibyśmy się na meczu u siebie.</p>
<p><strong>Jazda</strong></p>
<p>W zasadzie spokojna. Towarzystwo wyraźnie kumulowało w sobie napięcie i wyczekiwanie pierwszego, a najlepiej od razu ostatniego gwizdka spotkania. Żeby oddalić czarne myśli niektórzy oddali się hazardowi, inni drzemce, albo poznawaniu wyjazdowych debiutantów życząc im, żeby to nie był ich ostatni wyjazd.</p>
<p>Świadomi ciasnoty pod balkonami hali Obuwnik zamówiliśmy miejsca zarówno pod, jak i na samym balkonie. Tuż przed meczem dowiedzieliśmy się, że na balkon nie wejdziemy&#8230; bo komisarz nie wyraził zgody. Co ma do tego komisarz zawodów &#8211; nie wiem. I jak wg niego pod balkon miało &#8220;spokojnie wejść 100 osób&#8221; &#8211; tym bardziej nie wiem. Ostatecznie komisarz odpuścił, dzięki czemu po raz pierwszy chyba na jakimkolwiek meczu byliśmy podzieleni na dwie grupy. Efekt wzajemnego mobilizowania się tych z góry przez tych z dołu i na odwrót &#8211; bezcenny.</p>
<p>Wiadomości pozytywnych inaczej było więcej. Kolejna zapowiedziała, że możemy przygotować się mentalnie na małyszomanię. Takiej ilości wuwuzel na meczu najstarszy Koelner nie pamięta.</p>
<p><strong>Mecz</strong></p>
<div id="attachment_1586" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/mop.jpg" rel="lightbox[1574]"><img class="wp-image-1586  " title="mop" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/mop-200x300.jpg" alt="" width="200" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. nto.pl</p></div>
<p>Bohaterami spotkania bez wątpienia byli&#8230; nie, nie Kulon z Mroczkiem-Truskowskim. Nie Radziu z Mirkiem. Bohaterami byli panowie <strong>Janusz Baranowski</strong> i <strong>Marcin Olejnik</strong>. Przez cztery lata w drugiej lidze zdążyliśmy się przyzwyczaić, że liczenie do trzech to umiejętność przerastająca panów w żółtych koszulkach. Że (nie) gwizdanie dziwnych fauli to normalka. Że nie wiemy, kiedy są kroki &#8211; to również się trafia. Ale jak dodamy to wszystko, przemnożymy przez trzy razy więcej niż średnia takich sytuacji i dodamy, że sędziowie nie widzą błędu połowy (dwa razy!!), albo nie potrafią się między sobą dogadać, jak zinterpretować sytuację, że kibice muszą przypominać sędziom skąd jest wybicie piłki&#8230; a to wszystko w meczu o życie, to ręce opadają poniżej kostek. Nie wiem kto na takim gwizdaniu więcej w meczu skorzystał, my czy Pogoń &#8211; to jest teraz niepoliczalne, bo sytuacja sytuacji nierówna, a tych było zatrzęsienie. Mam tylko nadzieję, że władze ligi postarają się, żeby w finale (w którym mam nadzieję zagramy) poziom gwizdania nie przeszkadzał w odbiorze spotkania. Bo wczoraj była tragedia.</p>
<p>Bez wątpienia bohaterem publiczności był też mistrz mopa, który kilkukrotnie dawał znać, że swędzi go przyrodzenie. Cóż&#8230; co kraj to obyczaj, jak to mawiają.</p>
<p>To teraz można przejść do meritum.</p>
<p>Rollercoaster na całego. Świetne otwarcie, niesamowity zza łuku Mroko, walka w obronie i gryzienie parkietu. Z drugiej strony kompletny brak pomysłu na grę w pomalowanym &#8211; w całym meczu Śląsk trafił zaledwie <strong>osiem razy za 2 punkty!!</strong>. Jedna z naszych silniejszy broni &#8211; zbiórki w ataku &#8211; w środę nie istniała. W drugiej połowie nasza gra opierała się na próbach za trzy akcja za akcją. Nie brakowało głupich strat, piłek wylewających się z kosza, zabójczych odpowiedzi rywala.</p>
<div id="attachment_1576" class="wp-caption alignleft" style="width: 209px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/img_6807-male.jpg" rel="lightbox[1574]"><img class="size-medium wp-image-1576" title="img_6807-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/img_6807-male-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Na szczęście Śląsk nie złamał się, kiedy Prudnik wyszedł na dwupunktowe prowadzenie na dwie minuty przed końcem spotkania. Zamiast spuszczonych głów była mobilizacja i twarda obrona. Po słabym epizodzie w pierwszej połowie wydawało się, że treneiro po raz kolejny zapomni o Norbercie. O dziwo &#8211; dał mu szansę w drugiej połowie i to po niezłym okresie <strong>Glapińskiego</strong>. Starszy z braci odpłacił tym za co go cenimy najbardziej: twardą obroną i niesamowitym timingiem kluczowych rzutów, dorzucając na deser serię bezbłędnych osobistych.</p>
<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/9213/">Każdy zresztą dorzucił swoją cegiełkę</a>, nawet Bochen, który pomimo statystycznych zer i zaledwie 7 minut na parkiecie, dał świetną zmianę w obronie.</p>
<p><strong>Niepotrzebna Euroliga</strong></p>
<p>Po akcji 2+1 Norberta rozpoczął się dziki szał radości w naszej części hali. Na bok poszły ceraty, w ruch poszły tańce, a z każdą sekundą ubywało w hali trąbek, dzięki czemu mogliśmy po swojemu delektować się zwycięstwem na trudnym terenie.</p>
<p>Po ostatnim gwizdku parkiet był <strong><span style="color: #008000;">zielony</span>.</strong></p>
<div id="attachment_1578" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/img_7483-male.jpg" rel="lightbox[1574]"><img class="size-medium wp-image-1578" title="img_7483-male" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/img_7483-male-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p><strong>Powrót</strong></p>
<p>O najszybszych na drodze przemilczę &#8211; jeszcze się jakiś fotoradar upomni. Wesoły autokar do Wrocławia zawitał po godzinie 23.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/524168_444068672286532_280756301951104_1653464_1885137414_n.jpg" rel="lightbox[1574]"><img class="alignnone size-medium wp-image-1596" title="524168_444068672286532_280756301951104_1653464_1885137414_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/04/524168_444068672286532_280756301951104_1653464_1885137414_n-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a></p>
<p>Ważniejszą kwestią jest jednak, żeby teraz w głowach wróciła świadomość, że półfinał to seria, w której jest dopiero 1:1. I że w sobotę po raz kolejny zagramy z nożem na gardle &#8211; wygrać po prostu trzeba.</p>
<p>Wczoraj Pogoni wiele do sukcesu nie zabrakło, a przykład <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/aktualnosci/ii-liga-gr-a-dramat-open-florentyny/">Basketu Pleszew</a> pokazuje, że zmarnować wysiłek jest bardzo łatwo. W sobotę kolejny rozdział &#8220;droga do 1. ligi&#8221;, który trzeba zakończyć happy endem. Bez lekceważenia rywala, bo że łatwo z nim nie jest i nie będzie &#8211; przekonaliśmy się już dwukrotnie.</p>
<p>W sobotę zapowiada się nadkomplet w <strong>Kosynierce</strong> i emocje od pierwszej do ostatniej minuty. Początek decydującego o awansie spotkania o godzinie 20:00.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kosynierzyinfo/~4/TtK9CUGhWzw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/04/26/prudnik-25-kwietnia-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://kosynierzy.info/2012/04/26/prudnik-25-kwietnia-2012/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

