<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Zawsze Kwadrat</title>
	
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Mar 2012 06:54:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ZawszeKwadrat" /><feedburner:info uri="zawszekwadrat" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>ZawszeKwadrat</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><item>
		<title>Co złego – to nie my!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/Rw-W3IXo4ZE/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/03/co-zlego-to-nie-my/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2011 12:20:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[koniec]]></category>
		<category><![CDATA[koniec drogi]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4707</guid>
		<description><![CDATA[Najpierw YoursGallery, potem Adam Małysz, niedawno Dalajlama, a dziś &#8211; Rudolf! Tak, tak &#8211; jest 12 marca 2011 roku (zapowiada się niezła wiosna), i z dniem dzisiejszym ZawszeKwadrat kończy oficjalnie swój żywot. Dziękuję wszystkim za prawie pięć lat (choć pewnie takich, którzy by aż tyle wytrwali, to ze świecą szukać) &#8211; i mam nadzieję, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najpierw <a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=12320">YoursGallery</a>, potem <a href="http://sport.wp.pl/kat,1835,title,Malysz-konczy-kariere-po-sezonie,wid,13190957,wiadomosc.html">Adam Małysz</a>, niedawno <a href="http://wiadomosci.onet.pl/cnn/dalajlama-rezygnuje-z-wladzy,1,4206465,wiadomosc.html">Dalajlama</a>, a dziś &#8211; Rudolf!</p>
<p>Tak, tak &#8211; jest 12 marca 2011 roku (zapowiada się niezła wiosna), i z dniem dzisiejszym ZawszeKwadrat kończy oficjalnie swój żywot.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-4709" title="closed-san-news" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/closed-san-news.jpg" alt="" width="504" height="339" /></p>
<p>Dziękuję wszystkim za prawie pięć lat (choć pewnie takich, którzy by aż tyle wytrwali, to ze świecą szukać) &#8211; i mam nadzieję, że będziemy się spotykać w bardziej rzeczywistym świecie. Nie na fejsbuku, tylko tam, gdzie wieje wiatr, pada deszcz i gdzie się robi prawdziwe zdjęcia.</p>
<p>Namiary na mnie macie &#8211; macie też już mnóstwo innych miejsc w Internecie, gdzie można i poczytać i pogadać o fotografii. Więc chyba nikt nie będzie zbytnio tęsknił. No może ja trochę za tym wszystkim ;)</p>
<p>Chciałem na koniec zrobić Wam prezent i dać do ręki papierowe podsumowanie tego, co tu wyprawialiśmy &#8211; niestety, wydawcy, do których uderzyłem nie mieli zbyt chęci na współpracę. Cóż &#8211; nic na siłę. Chcąc, by jednak coś pozostało, gdy wygaśnie już domena, spróbowałem zebrać jakąś część tekstów w ebooka. Możecie go <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/zawsze-kwadrat-glupcze-ebook/">zamówić w wersji elektronicznej na oddzielnej stronie</a>, i ewentualnie na własną rękę przelać na papier. Obiecuję, że jeśli zyski z tej sprzedaży będą równe lub większe kosztom przedłużenia domeny &#8211; przedłużę ją, by strona nie zniknęła zbyt szybko w Otchłani.</p>
<p>Nie wiem, co jeszcze powiedzieć &#8211; chyba tyle: bawcie się dobrze!</p>
<p>Co złego, to nie my! (Ani Rudolf, ani Roderyk!)</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4707&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4707" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/Rw-W3IXo4ZE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/03/co-zlego-to-nie-my/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>88</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/03/co-zlego-to-nie-my/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Nowy poziom fotografii na World Press Photo 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/xBn4Dw0ZhSM/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/nowy-poziom-fotografii-na-world-press-photo-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Feb 2011 21:12:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Google Street View]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[World Press Photo]]></category>
		<category><![CDATA[WPP]]></category>
		<category><![CDATA[wyróżnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4694</guid>
		<description><![CDATA[Miałem nie pisać o tegorocznych wynikach znakomitego, chyba najbardziej prestiżowego konkursu fotografii na świecie. Ale chcąc nie chcąc wczytałem się w szczegóły, którymi po prostu muszę, ale to muszę się podzielić. World Press Photo 2011 Honorable Mention Zdecydowanie polecam Wam jeden szczególny, głęboki materiał, wyróżniony przez Jury &#8211; na którym widać zarówno nieprzeciętny kunszt autora, jak i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem nie pisać o tegorocznych wynikach znakomitego, chyba najbardziej prestiżowego konkursu fotografii na świecie. Ale chcąc nie chcąc wczytałem się w szczegóły, którymi po prostu muszę, ale to muszę się podzielić.<br />
<div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-4695" style="auto;"><a href="http://www.worldpressphoto.org/index.php?option=com_photogallery&amp;task=view&amp;id=2099&amp;Itemid=293&amp;type=&amp;selectedIndex=9&amp;bandwidth=high"><img class="alignleft size-medium wp-image-4695" title="Screen shot 2011-02-12 at 21.39.09" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Screen-shot-2011-02-12-at-21.39.09--300x190.png" alt="World Press Photo 2011 Honorable Mention" width="300" height="190" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">World Press Photo 2011 Honorable Mention</div></div></p>
<p>Zdecydowanie polecam Wam jeden szczególny, głęboki materiał, wyróżniony przez Jury &#8211; na którym widać zarówno nieprzeciętny kunszt autora, jak i fakt, że fotografia z roku na rok wznosi się na kolejne wyżyny.</p>
<p>Sam materiał jest swego rodzaju zaprzeczeniem zwracania uwagi na sprzęt, którym artysta wykonuje swą sztukę &#8211; zaprzeczeniem żywym i szczerym. Bo autor ów, wyobraźcie sobie, po prostu <strong>&#8222;sfotografował&#8221; wyświetlany na monitorze swojego komputera widok z Google Street View</strong>. Prawda, że jednocześnie genialne, szczere i głębokie?</p>
<p>Jednocześnie nie myślcie sobie, że takie łatwe &#8211; jak opisuje autor, do zrobienia zdjęcia używa aparatu ustawionego na statywie i kadruje przesuwając położenie aparatu względem ekranu. Dzięki temu nowatorskiemu podejściu, te obrazy, jak twierdzi, nie należą już do korporacji Google, bo są wynikiem jego artystycznej interpretacji!</p>
<p>Osobiście mam wrażenie, że tylko tak wielki i szacowny konkurs mógł sobie pozwolić na wyróżnienie tego materiału &#8211; mniejsze konkursiki oczywiście nie miałyby na tyle <strong>odwagi</strong>, by dostrzec i wskazać światu tę genialność fotografii.<br />
Jak skomentował nagrodę sam autor, Michael Wolf: <em>&#8222;</em><span style="font-family: Georgia; color: #333333;"><em>It&#8217;s mind-blowing&#8221;</em>.</span></p>
<p>Gorąco polecam!</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4694&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4694" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/xBn4Dw0ZhSM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/nowy-poziom-fotografii-na-world-press-photo-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/nowy-poziom-fotografii-na-world-press-photo-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co powinienem robić własnoręcznie?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/6wY1RiYbUgg/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/co-powinienem-robic-wlasnorecznie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Feb 2011 17:08:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia otworkowa]]></category>
		<category><![CDATA[OMFMAN]]></category>
		<category><![CDATA[oprawa]]></category>
		<category><![CDATA[podwykonawcy]]></category>
		<category><![CDATA[samodzielnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4678</guid>
		<description><![CDATA[Dawno, dawno temu istniała taka tendencja, by wszystko raczej robić samemu. Dziś &#8211; chyba zupełnie odwrotnie: wszędzie podwykonawcy, a nawet podwykonawcy podwykonawców. Pewnie znacie przykład fotografa, który jedyne, co robi, to wymyśla kadry i firmuje zrobione przez innych zdjęcia swoim nazwiskiem: tak właśnie przecież pracuje choćby Gregory Crewdson. Dla mnie &#8211; to przesada. Ale w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno, dawno temu istniała taka tendencja, by wszystko raczej robić samemu. Dziś &#8211; chyba zupełnie odwrotnie: wszędzie podwykonawcy, a nawet podwykonawcy podwykonawców. Pewnie znacie przykład fotografa, który jedyne, co robi, to wymyśla kadry i firmuje zrobione przez innych zdjęcia swoim nazwiskiem: tak właśnie przecież pracuje choćby <a href="http://www.google.pl/images?q=gregory+crewdson+photography&amp;hl=pl&amp;prmd=ivnso&amp;source=lnms&amp;tbs=isch:1&amp;ei=ZH1NTf6KAoO1hAeZtOyMDw&amp;sa=X&amp;oi=mode_link&amp;ct=mode&amp;cd=2&amp;ved=0CA8Q_AUoAQ&amp;biw=1207&amp;bih=687">Gregory Crewdson</a>.</p>
<p>Dla mnie &#8211; to przesada. Ale w takim razie: co powinienem robić sam, a co oddać do zrobienia innym?</p>
<p>Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że sam nie wołam filmów. To z resztą jest trochę niespójne, bo mój proces nie jest ciągły: zaczynam od wymyślenia zdjęcia, skadrowania i utrwalenia aparatem, po czym oddaję do wołania i znowu wkraczam na scenę tworząc samodzielnie odbitkę. Trochę dziwne.</p>
<p>Może więc powinienem pójść dalej?<span id="more-4678"></span></p>
<p>Dla wielu logicznym i automatycznie nasuwającym się przedłużeniem własnej fotograficznej pracy jest <strong>oprawianie</strong> fotografii: od wycięcia passe-partout do zrobienia ramek i tak dalej. Sami zresztą popatrzcie na krótki filmik pokazujący taką pracę &#8211; może się niektórym przyda, bo polskich publikacji prowadzących do profesjonalnej oprawy nie ma wiele w sieci:</p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/19055218?portrait=0" width="600" height="450" frameborder="0"></iframe></p>
<p>I to jest jak najbardziej OK, ale dziś zastanowiło mnie, czy nie powinniśmy iść w drugą stronę: <strong>własnoręcznie tworzyć aparaty!</strong></p>
<p>Dlaczego nie? Przecież mówią, że takie &#8222;otworki&#8221; można zrobić nawet z pudełka po butach!</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-full wp-image-4679" style="auto;"><a href="http://www.omfman.com/"><img class="alignleft size-full wp-image-4679" title="Omfman 45 ff47" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Screen-shot-2011-02-05-at-17.57.13-.png" alt="Omfman 45 ff47" width="350" height="284" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 350350px;">Omfman 45 ff47</div></div></p>
<p>I pewnie sam też bym próbował zrobić sobie aparat, gdybym nie poznał swego czasu twórcy <a href="http://www.elfpa.org/news/?p=917#more-917">dość znanych</a> otworków (i nie tylko) &#8211; <a href="http://www.omfman.com/">OMFMANa</a>.</p>
<p>Do licha, z jednej strony chciałbym mieć w sobie tyle samozaparcia, by ogarniać całościowo fotografię &#8211; od zrobienia własnoręcznie aparatu do oprawienia zdjęcia i przybicia pięknej ramki z fotografią do ściany. Jednak &#8211; patrząc na te małe dzieła sztuki, które robi Omfman, jestem pewien, że nie potrafiłbym zrobić tego lepiej.</p>
<p>Sami popatrzcie &#8211; ja widziałem je na żywo, i muszę przyznać, że trochę jestem dumny, że te drewniane piękności powstają u człowieka, którego znam, i to z etykietką &#8222;Made in Poland&#8221;.</p>
<p>:)</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4678&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4678" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/6wY1RiYbUgg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/co-powinienem-robic-wlasnorecznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/02/co-powinienem-robic-wlasnorecznie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kasa, kasiora, piniądze, mamona, czyli: ile wziąć?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/AwCmEO_4XqA/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/kasa-kasiora-piniadze-mamona-czyli-ile-wziac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Jan 2011 19:56:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roderyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Printologia: odbitki, wydruki]]></category>
		<category><![CDATA[excel]]></category>
		<category><![CDATA[odbitki]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[Roderyk]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[wydruki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4637</guid>
		<description><![CDATA[foto: AMagillRudolf jest naiwny. Rozpoczął wątek o YoursGallery i tak naprawdę go nie dokończył. Spójrzmy prawdzie w oczy: najważniejsza dla artysty jest kasa. To ona decyduje o motywacji do dalszego tworzenia. Dlatego dziś postanowiłem trochę pomóc wszystkim tym, którzy będąc zagubionymi w krainie kapitalizmu &#8211; wciąż pytają ile mają wziąć za zdjęcie czy chałturkę w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-medium wp-image-4670" style="auto;"><a href="http://www.flickr.com/photos/amagill/"><img class="alignleft size-medium wp-image-4670" title="foto: AMagill" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/3367543094_470e356692-300x199.jpg" alt="foto: AMagill" width="210" height="139" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 210210px;">foto: AMagill</div></div>Rudolf jest naiwny. Rozpoczął <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/masakra-w-yoursgallery/">wątek o YoursGallery</a> i tak naprawdę go nie dokończył.</p>
<p>Spójrzmy prawdzie w oczy: najważniejsza dla artysty jest <strong>kasa</strong>. To ona decyduje o motywacji do dalszego tworzenia.</p>
<p>Dlatego dziś postanowiłem trochę pomóc wszystkim tym, którzy będąc zagubionymi w krainie kapitalizmu &#8211; wciąż pytają ile mają wziąć za zdjęcie czy chałturkę w postaci ślubu kolegi.<br />
No nie, przesadzam &#8211; ślubów nie dotknę, nie znam się na tym.</p>
<p>Od dziś więc świat będzie piękniejszy: nikt nie będzie musiał zadawać wkurzających pytań na forach, nikt nie będzie musiał pisać pseudo-anonimowych maili z pytaniami. Nikt nie wymęczy kolegi zawodowca zapijając go prawie na śmierć w celu wyciągnięcia cennika!</p>
<p>A więc: <strong>Ile wziąć za zdjęcie?<span id="more-4637"></span><br />
</strong></p>
<p>Przede wszystkim parę założeń:</p>
<p>Po pierwsze zakładam, że sprzedajemy odbitkę &#8211; coś materialnego. Ta odbitka to nie jest pocztówka do wydruku w tysiącach egzemplarzy, tylko pojedyncza fotografia. To bardzo ważne, bo przecież innej &#8222;licencji&#8221; potrzebuje wydruk 100 000 obrazków, a innej jeden, wiszący na ścianie, prawda?</p>
<p>Okay, więc wiemy już mniej więcej, o czym mowa.</p>
<p>Teraz jak dojść do ceny?</p>
<p>Otóż jest kilka składników:</p>
<ol>
<li>Sprzęt fotograficzny &#8211; na który składają się aparat, obiektywy, statywy, itd. &#8211; wszystko, co potrzebne do zarejestrowania zdjęcia; taki sprzęt to niezbędny wydatek, by cokolwiek zarobić, prawda?</li>
<li>Sprzęt dodatkowy &#8211; czyli wszystko, co służy do przeniesienia zarejestrowanego obrazu na odbitkę: jednym słowem: powiększalnik, albo drukarka fotograficzna;</li>
<li>Media i inne materiały &#8211; czyli film (w przypadku fotografii tradycyjnej), papier (lub w przypadku starych technologii nawet szkło), chemia (lub tusze w przypadku wydruku na drukarce), itd.</li>
<li>Czas pracy fotografa &#8211; policzcie sobie, ile średnio spędzacie czasu na zrobieniu zdjęcia &#8211; od &#8222;wychodzenia&#8221; kadru, przez rozstawienie się ze sprzętem, złapanie tej właściwej klatki, obróbkę i w końcu po przeniesienie na docelowy papier! To trzeba policzyć, przecież czas jest najcenniejszy, bo nie można go dokupić!</li>
<li>Koszt ciągłego rozwoju &#8211; czyli: jeśli chcecie utrzymać się w formie, musicie robić zdjęcia nawet takie, których od was nikt nie kupi. Musicie ćwiczyć. A ćwiczenie to materiały, które kosztują &#8211; kto ma za to płacić? Oczywiście: klient. Musimy to policzyć!</li>
</ol>
<p>Oczywiście zliczywszy to wszystko wychodzi nam tylko i wyłącznie cena czasu i materiałów &#8211; a co z resztą? Nazwisko, wygrane konkursy, wystawy indywidualne, zbiorowe &#8211; to wszystko tworzy markę, a <strong>za markę się płaci! </strong>Musimy więc to <strong>też policzyć</strong>!</p>
<p>Wiem. Wygląda naprawdę na porządnego excela. Ale nie bójcie się &#8211; zrobiłem go dla Was &#8211; wszystko co musicie zrobić, to wypełnić pola, o które zapyta <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/jak-wycenic-fotografie/">formularz dostępny na oddzielnej stronie</a>.</p>
<p>I teraz powiedzcie &#8211; jak tu mnie nie kochać?</p>
<p>Popatrzmy, ile powinien brać taki typowy, brodaty fotograf, bez nazwiska i bez wygranych konkursów, zakładając, że ma dość średnio-wysokie koszty materiałów, ale go na nie stać, bo jako przedstawiciel wolnego zawodu zarabia całkiem nieźle &#8211; załóżmy, tak z osiem tysięcy złotych.</p>
<p>Wychodzi trochę ponad 400 zł.</p>
<p>A teraz popatrzmy co się stanie, gdy wygra parę konkursów lokalnych i międzynarodowych oraz zrobi indywidualną wystawę:</p>
<p>Woooow, od razu 1600 zł za odbitkę! To się nazywa siła marki!</p>
<p>A teraz: co się stanie, gdy <strong>umrze</strong> (oczywiście po wyrobieniu tej marki): jego prace powinny przynajmniej przez jakiś czas osiągać ceny <strong>ok. 6500 zł!!!</strong></p>
<p>Prawda, że fotografia to wspaniałe źródło dochodu? ;)</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4637&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4637" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/AwCmEO_4XqA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/kasa-kasiora-piniadze-mamona-czyli-ile-wziac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/kasa-kasiora-piniadze-mamona-czyli-ile-wziac/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Masakra w YoursGallery</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/nYvmJj7UE94/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/masakra-w-yoursgallery/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 12:34:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[baryt]]></category>
		<category><![CDATA[dyletanctwo]]></category>
		<category><![CDATA[masakra]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[wydruki]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[Yours Gallery]]></category>
		<category><![CDATA[YoursGallery]]></category>
		<category><![CDATA[żenada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4628</guid>
		<description><![CDATA[Jestem zniesmaczony. Czuję się wręcz zbulwersowany! Wybrałem się dziś do Yours Gallery &#8211; ponieważ kończy się tam wystawa &#8222;Masa prac&#8221;, będąca &#8211; o ile dobrze zrozumiałem &#8211; subiektywnym przekrojem przez polską fotografię, raczej z ukierunkowaniem na młodych artystów. Na stronach samej galerii można przeczytać zresztą ciekawy tekst: Każde pokolenie ma swoich idoli i bohaterów, poszukujących [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem zniesmaczony. Czuję się wręcz <strong>zbulwersowany</strong>!</p>
<p>Wybrałem się dziś do <a href="http://www.yoursgallery.pl/">Yours Gallery</a> &#8211; ponieważ kończy się tam wystawa &#8222;Masa prac&#8221;, będąca &#8211; o ile dobrze zrozumiałem &#8211; subiektywnym przekrojem przez polską fotografię, raczej z ukierunkowaniem na młodych artystów. Na stronach samej galerii można przeczytać zresztą ciekawy tekst:</p>
<blockquote><p>Każde pokolenie ma swoich idoli i bohaterów, poszukujących nowej estetyki, dlatego też zachęcamy Państwa do spojrzenia na tę szeroką panoramę składającą się z już uznanych nazwisk i tych, które czekają dopiero na Państwa odkrycie.<br />
<em>Masa prac</em> to ponad dwudziestu autorów oraz blisko siedemdziesiąt fotografii, zróżnicowanych tematycznie, technicznie, a także cenowo. Każda z nich jest przygotowana od razu do zakupu, dzięki czemu może stać się unikalnym prezentem dla najbliższych lub początkiem nowej kolekcji.</p></blockquote>
<p>I wiecie co? Nawet rzeczywiście można znaleźć tam parę porządnych zdjęć. Tak ze <strong>dwa</strong>.</p>
<p>Wyszedłem zdruzgotany &#8211; moja małżonka zresztą również, ale ona sama twierdzi, że się nie zna, i ją to nie zaskakuje. Jednak ja się czuję podle &#8211; i nie dlatego, że niby się znam, o nie! Wyobraźcie sobie, że tak znaczące miejsce na fotograficznej mapie Warszawy po dzisiejszym dniu kojarzy mi się z dyletanctwem, wprowadzaniem w błąd i &#8222;totalnym kosmosem&#8221;, jeśli chodzi o wyobrażenie o tym, ile fotografia wg wiszących autorów powinna kosztować.</p>
<p>Zacznijmy więc od tych autorów i kwestii pieniężnych, jako że one budzą zwykle duże emocje. Takoż i tu &#8211; ponieważ w wystawie uczestniczyły znane nazwiska (Wieteska, Milach, itd.), założyłem, że &#8211; jak to w życiu &#8211; ceny będą najwyższe właśnie pod takimi zdjęciami. Jednak niekoniecznie. Nazwiska cokolwiek mi mówiące miały ceny od 800 zł za odbitkę do 1400 (max to chyba duże odbitki autorstwa Zorka Project oscylujące w granicach 2000PLN).<span id="more-4628"></span></p>
<p>I co się okazuje? Otóż młodzi autorzy okazują się nie mieć w ogóle wyczucia rynkowego i chcą&#8230; zwyczajnie więcej niż za prace ich starszych, bardziej doświadczonych i znanych kolegów! Na ten przykład: prace (nijakie zresztą) pani Anny Orłowskiej kosztują 1900 PLN. <strong>Za wydruk</strong>.</p>
<p>Buahahaha!</p>
<p>Na szczęście <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niewidzialna_ręka_rynku">Niewidzialna Ręka Rynku</a> weryfikuje takie zapędy &#8211; i zwyczajnie nikt tego nie kupuje. Na moje pytanie do pani siedzącej za biurkiem, czy prace się sprzedają &#8211; dostałem odpowiedź, że jak widać &#8211; czyli tam, gdzie puste miejsca, tam sprzedane. Mimo, że dziś wystawa się kończy &#8211; ja pustych miejsc nie zauważyłem, ale moja małżonka twierdzi, że jedno widziała. Gratulacje dla autora/autorki! ;)</p>
<p>To teraz o smutniejszej, i chyba trochę mniej fascynującej części &#8211; okłamywanie nabywców i brak rozeznania w temacie pracowników Yours. Wyobraźcie sobie, że większość prac była podpisana jako:</p>
<p><strong><em>Traditional photo baryte paper</em></strong></p>
<p>Na początku pomyślałem sobie, że to dziwne &#8211; po pierwsze: literówka. Tak zwany baryt (w odniesieniu do papieru) w języku angielskim zwie się chyba raczej &#8222;baryta&#8221;, co ma odróżniać siarczan barytu od samego barytu. Ale to nieistotne, jako że każdy ma prawo do pomyłki. Nawet na kilkudziesięciu pracach na raz.</p>
<p>Istotne jest to, że wiedziałem, że niektóre z tych zdjęć są wydrukowane na drukarce &#8211; jakże to tak, myślę sobie, czyżby autorzy zrobili tradycyjne barytowe odbitki specjalnie na tą wystawę? Cokolwiek dziwne, znając wrodzone lenistwo fotografów ;)</p>
<p>No i się okazało &#8211; wystarczyło dokładnie przeczytać podpisy i podpytać Panią za Biurkiem &#8211; że w YoursGallery tradycyjne są&#8230; wydruki z drukarek fotograficznych! Najlepiej firmy Epson.</p>
<p>Ja się pytam: czy to jest właśnie <strong>dyletanctwo</strong>, czy może <strong>nierzetelność</strong> galerii, czy zwykłe wciskanie kitu ludziom, którzy przyszli ewentualnie zakupić &#8222;oryginalną pracę&#8221;???</p>
<p>Jakakolwiek odpowiedź by nie była &#8211; czuję się zawiedziony. Maksymalnie &#8211; zarówno brakiem poczucia rzeczywistości rynkowej wśród młodych autorów, jak i wciskaniem kitu, że odbitka jest tradycyjna (w domyśle: ręcznie wytworzona, trwała, unikalna).</p>
<p>Wniosek jest jeden &#8211; zarówno autorom, jak i pracownikom galerii zwyczajnie się nie chciało &#8211; ani sprawdzić w słowniku przetłumaczonych na angielski podpisów (a w końcu w Polsce jesteśmy, to nie mogło zostać po polsku?), ani zrobić rozeznania w kwestii cen fotografii na świecie, ani potraktować fotografii i klientów/odbiorców na tyle poważnie, żeby się nie ośmieszyć.</p>
<p>I to jest najsmutniejsze &#8211; że po prostu wszyscy oni olali sprawę.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4628&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4628" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/nYvmJj7UE94" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/masakra-w-yoursgallery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>69</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2011/01/masakra-w-yoursgallery/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Niszczysz swoje zdjęcia!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/1mcgNF8zvKk/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/niszczysz-swoje-zdjecia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 22:50:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[allegro]]></category>
		<category><![CDATA[niszczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ohyda]]></category>
		<category><![CDATA[watermark]]></category>
		<category><![CDATA[znaki wodne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4607</guid>
		<description><![CDATA[Podobno są tacy fotografowie, którzy nie lubią oglądać zdjęć. Ja lubię. Przykład nr 1I krzywię się za każdym razem, jak widzę te małe ohydztwa, które są efektem pracy zarówno świeżych, młodych &#8211; jak i starych, doświadczonych fotografów. A chodzi o tzw. watermark, czyli po polsku &#8222;znak wodny&#8221;. Widziałem różne watermarki i słyszałem wielokrotnie tłumaczenia stojące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno są tacy fotografowie, którzy nie lubią oglądać zdjęć. Ja lubię.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-4608" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06_extensively_watermarked.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4608" title="090922bk16-04-06_extensively_watermarked" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06_extensively_watermarked-298x300.jpg" alt="Przykład nr 1" width="298" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 298298px;">Przykład nr 1</div></div>I krzywię się za każdym razem, jak widzę te małe ohydztwa, które są efektem pracy zarówno świeżych, młodych &#8211; jak i starych, doświadczonych fotografów. A chodzi o tzw. <em>watermark</em>, czyli po polsku &#8222;znak wodny&#8221;.</p>
<p>Widziałem różne watermarki i słyszałem wielokrotnie tłumaczenia stojące za ich aplikowaniem. Jednak ni cholery wciąż nie rozumiem, po co tak <strong>niszczyć własne zdjęcia</strong>!</p>
<p>Najgorsze jest to, że naprawdę rzadko jest sens stosowania tak okrutnego zabiegu!</p>
<p>Nigdy nie słyszałem wytłumaczenia innego niż: <em>&#8222;stosuję znaki wodne, by chronić swoje prace przed kradzieżą&#8221;</em>. Ale czy na pewno?</p>
<p>Zacząłem się zastanawiać i zwracać uwagę na watermarki i to, co stoi za ich stosowaniem. Mam wrażenie, że są trzy powody, dla których autorzy kaleczą w ten sposób fotografie:<span id="more-4607"></span></p>
<ol>
<li>gdy ktoś robi zdjęcie produktu sprzedawanego na przykład na allegro &#8211; i nie chce, by inny sprzedawca użył jego &#8222;dzieła&#8221; do promowania własnego biznesu</li>
<li>gdy ktoś chce powiedzieć: jestem taki &#8222;dobry&#8221;, że muszę zaznaczyć swoje autorstwo (cholera, naprawdę? A nie jest tak, że jak fotograf dobry, to ludzie będą kojarzyć prace wręcz <strong>bez podpisu</strong>?)</li>
<li>gdy ktoś myśli, że taki lanserski znaczek, jak widoczny na <em>Przykładzie nr 1</em> dodaje 5 punktów do profesjonalności zdjęcia (co za bzdura!).</li>
</ol>
<p>Jednak pomyśl, człowieku, przez chwilę: co właściwie najgorszego może stać się z twoim zdjęciem? Jasne, ktoś może podszyć się pod ciebie i pokazać twą pracę na jakimś portalu typu plfoto. No i? Długo tak pojedzie? Osobiście chyba bym nawet się ucieszył, że ktoś tak docenił to, co zrobiłem. Okay, powiecie, taki &#8222;foto-złodziej&#8221; może <strong>zarabiać</strong> na moim zdjęciu. Ach tak? To czemu drogi autorze nie zacząłeś zarabiać pierwszy? I przepraszam bardzo, ale jak duże pieniądze można zrobić na internetowych rozmiarach fotografii? Odbitki z tego nie zrobisz, gazecie nie sprzedasz &#8211; więc co?</p>
<p>Taki kradziej fotograficzny może też przerabiać zwinięte fotografie na własną modłę (równie kradzionym fotoszopem). To teraz pytanie: czy naprawdę znak wodny go przed tym powstrzyma? Zdaje się, że ciężką naiwnością byłoby w to wierzyć.</p>
<p>Ale okay &#8211; zakładam, że na świecie żyje sporo paranoików, i są tacy, którzy &#8211; no, po prostu muszą, ale to <strong>muszą</strong> mieć świadomość, że się zabezpieczyli przed kradzieżą.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-thumbnail wp-image-4610" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06good-watermark.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4610" title="090922bk16-04-06good-watermark" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06good-watermark-150x150.jpg" alt="Przykład nr 2" width="150" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 150150px;">Przykład nr 2</div></div><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-thumbnail wp-image-4611" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06watermark-reveal.jpg"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-4611" title="090922bk16-04-06watermark-reveal" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-04-06watermark-reveal-150x150.jpg" alt="Przykład nr 3" width="150" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 150150px;">Przykład nr 3</div></div>Pomyślałem przez chwilę, że na pewno da się zrobić to tak, by był wilk syty, i Rudolf zadowolony. I spróbowałem wykonać taki manewr, by ten paskudny napis wpasować tonalnie i kolorystycznie &#8211; na pierwszy rzut oka miało go nie być widać, ale miał być wykrywalny w przypadku, gdyby zaistniała potrzeba dowodzenia autorstwa. Efekt zabiegu widoczny jest na <em>Przykładzie nr 2</em>. Może być? Odkrycie napisu jest bardzo proste: przesuwamy skrajny suwaczek w oknie &#8222;Poziomy&#8221; programu graficznego z jednej strony na drugą. Efektem jest to, co widać na <em>Przykładzie nr 3 </em>(możecie sami spróbować). Da się?</p>
<p>Nie wiem, trochę dziwnie się czuję bawiąc się w takie rzeczy.</p>
<p>Ale jak, do cholery mam przekonać wszystkich do tego, że da się? Że nie trzeba kaleczyć zdjęć??</p>
<p>Podsumowując: proszę, nie niszcz swoich zdjęć. Daj mi je obejrzeć bez paskudnych dystraktorów w postaci znaczka ©. Jak już chcesz zaznaczyć swoje autorstwo, zrób to delikatnie: tak, by nie kłuło w oczy.</p>
<p>Jeszcze raz: Proszę, nie niszcz własnych zdjęć!</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4607&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4607" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/1mcgNF8zvKk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/niszczysz-swoje-zdjecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>41</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/niszczysz-swoje-zdjecia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czego się boicie?!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ZawszeKwadrat/~3/S1SUBVzAq00/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/czego-sie-boicie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Dec 2010 23:03:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roderyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Plenery fotograficzne]]></category>
		<category><![CDATA[bójka]]></category>
		<category><![CDATA[ekstrema]]></category>
		<category><![CDATA[lenie]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<category><![CDATA[tchórze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4593</guid>
		<description><![CDATA[Autor: nieznany-nikomu ;) No żesz w mordę! Wiecie co myślę? Myślę, że zwykle fotograf jest podszyty tchórzem. A co gorsze &#8211; zwykle drży o swój cenny aparacik. Zamiast rzucać się w miejsca, gdzie czekają na niego wspaniałe kadry &#8211; wycofuje się i zakłada dekielek na obiektyw. Poważnie &#8211; nadeszła zima, i jedynych fotografów, jakich widzę, to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-medium wp-image-4594" style="auto;"><img class="alignleft size-medium wp-image-4594" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/135_100325bk16-0-1-14-300x194.jpg" alt="Autor: nieznany-nikomu ;)" width="300" height="194" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">Autor: nieznany-nikomu ;)</div></div></p>
<p>No żesz w mordę! Wiecie co myślę?</p>
<p>Myślę, że zwykle fotograf jest <strong>podszyty tchórzem</strong>.</p>
<p>A co gorsze &#8211; zwykle drży o swój cenny aparacik. Zamiast rzucać się w miejsca, gdzie czekają na niego wspaniałe kadry &#8211; wycofuje się i zakłada dekielek na obiektyw.</p>
<p>Poważnie &#8211; nadeszła zima, i jedynych fotografów, jakich widzę, to tych, co siedzą w pomieszczeniach, bojąc się, że im się na mrozie bateryjki rozładują. Co za degrengolada!</p>
<p>Oczywiście nie piszę o tym bez powodu &#8211; otóż po którymś tam wyjściu z samochodu na śnieżycę, zdałem sobie sprawę, że naprawdę nieczęsto można spotkać fotografa z oddaniem wystawiającego swój sprzęt na mróz i zacinający śnieg. Lenie! Tchórze! Do roboty!</p>
<p>Co jest z wami? Nie wiecie, że dobre zdjęcie można zrobić tylko wtedy, gdy człowiek się poświęci?</p>
<p>Na darmo pisałem genialny w swej wymowie <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/11/w-jaka-pogode-nie-robic-zdjec-czesc-ii/">poradnik o pogodzie na zdjęcia</a>??</p>
<p>Wyzywam Was &#8211; pokażcie mi zdjęcia, które zrobiliście w ekstremalnych warunkach &#8211; potraficie?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4593&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4593" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/ZawszeKwadrat/~4/S1SUBVzAq00" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/czego-sie-boicie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/12/czego-sie-boicie/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

